Tak bronić nie można. Koszmarny początek Jagiellonii w meczu z Rayo

Twitter / Screen / Polsat Sport / Na zdjęciu: Rayo szybko wyszło na prowadzenie w meczu z Jagiellonią
Twitter / Screen / Polsat Sport / Na zdjęciu: Rayo szybko wyszło na prowadzenie w meczu z Jagiellonią

Koszmarnie zaczął się dla Jagiellonii Białystok mecz z Rayo Vallecano w Lidze Konferencji. Goście już w 6. minucie wykorzystali drzemkę w obronie i wyszli na prowadzenie.

Parę tygodni temu Rayo Vallecano wygrało z Lechem Poznań 3:2. Jagiellonia Białystok miała okazję, by "pomścić" mistrzów Polski. Zadanie wydawało się o tyle łatwiejsze, że Jagiellonia grała przed własną publicznością.

Jednak już początek meczu pokazał, że nie będzie to łatwe.

Rayo od pierwszych minut narzuciło swój styl gry i przeszło do ofensywy. Zaowocowało to bardzo szybkim wyjściem na prowadzenie.

Alvaro Garcia zacentrował w pole karne, nastąpiła drzemka dwójki obrońców Jagiellonii, co natychmiast wykorzystał Sergio Camello i z kilku metrów pokonał Sławomira Abramowicza.

Dla Camello było to trzecie trafienie w tym sezonie.

Mówimy o zawodniku, który w La Lidze nie jest pierwszym wyborem trenera i grywa raczej mało.

Zobacz bramkę dla Rayo:

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

Komentarze (1)
avatar
Frank UK
11.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Baty za Grzyba.... 
Zgłoś nielegalne treści