Real Madryt w ostatnich tygodniach gra poniżej oczekiwań. Seria słabszych wyników sprawiła, że "Królewscy" stracili prowadzenie w La Lidze, a obecnie mają już o cztery punkty mniej niż FC Barcelona. Z tego powodu nasiliły się spekulacje ws. przyszłości trenera Xabiego Alonso. "El Mundo" donosiło nawet, że Hiszpan może zostać zwolniony w przypadku porażki z Manchesterem City w szóstej kolejce fazy Ligowej Ligi Mistrzów.
Hiszpańska drużyna ostatecznie uległa rywalowi 1:2. Mimo to Patrick Berger, dziennikarz niemieckiego oddziału Sky Sports, zapewnia, że posada Alonso - przynajmniej w ciągu najbliższych dni - nie jest zagrożona.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
"Xabi Alonso na razie nie zostanie zwolniony i otrzyma szansę poprowadzenia drużyny w meczu z Alaves - informują źródła w Realu Madryt" - napisał dziennikarz. Wspomniane przez niego spotkanie odbędzie się w niedzielę, 14 grudnia.
Hiszpańskie media regularnie donosiły też o konfliktach między Alonso a piłkarzami Realu. Trener miał całkowicie utracić poparcie większości szatni. Tymczasem kilka gwiazd "Królewskich" okazało mu wsparcie po meczu z City.
- W pełni wspieramy Xabiego Alonso. Łączy mnie z nim bardzo dobra relacja - powiedział Jude Bellingham.
- Stoimy po stronie Xabiego Alonso. Wiele się mówi na temat naszej drużyny, ale to wszystko kłamstwa - zapewniał Rodrygo Goes, strzelec jedynego gola dla Realu.
Jeszcze mocniejszą deklarację wygłosił Raul Asencio. - Będziemy z Xabim do śmierci. Rozumiemy jego przekaz, widać było, że dzisiaj zagraliśmy z innym nastawieniem niż w poprzednim meczu - przekonywał.