Przed startem sezonu trenerem KAA Gent został Ivan Leko. 47-latek kilka dni temu podjął zaskakującą decyzję i rozstał się z dotychczasowym klubem, by objąć Club Brugge. Zdążył już poprowadzić swój nowy zespół w środowym meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem.
Gent szybko znalazł jego następcę. Został nim belgijski szkoleniowiec Rik De Mil, którego sprowadzono z innego klubu występującego w Jupiler Pro League - Royal Charleroi SC. Podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2028 roku.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
"44-letni De Mil pochodzi z Flandrii Wschodniej, urodził się w Eeklo. W jego rodzinie jest wielu kibiców Gent, a on sam jako chłopiec często przychodził z ojcem do Ottenstadion, aby dopingować ten zespół. Mając na koncie niemal 100 meczów jako pierwszy trener w Pro League, doskonale zna belgijskie rozgrywki. Teraz ten młody i ambitny szkoleniowiec stawia kolejny krok w swojej karierze" - napisano.
De Mil będzie chciał poprawić sytuację swojego nowego klubu w lidze i włączyć się do walki o europejskie puchary. Gent zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli, ze stratą aż 14 punktów do liderującego Royale Union Saint-Gilloise.
Dodajmy, że we wrześniu br. piłkarzem tego klubu został Michał Skóraś. Gent ściągnął go z Club Brugge za niespełna 2 miliony euro. Reprezentant Polski od tego czasu wystąpił w 15 meczach na wszystkich frontach. Zdobył dwa gole i zaliczył sześć asyst.