Manchester City wygrał na Santiago Bernabeu z Realem Madryt 2:1 po trafieniach Nico O'Reilly'ego i z rzutu karnego Erlinga Haalanda. Gol Rodrygo dla Realu był efektowny, lecz nie zmienił wyniku. Duże poruszenie wywołał fakt, że po końcowym gwizdku Pep Guardiola podszedł do strzelca bramki i wymienił z nim kilka słów.
Hiszpan potem został zapytany, o czym rozmawiał z zawodnikiem drużyny przeciwnej. Okazuje się, że Guardiola jest pod wrażeniem umiejętności Brazylijczyka.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
- Rodrygo... Powiedziałem mu, że jest świetny. On jest na innym poziomie. Cieszę się, że wrócił po kontuzji. To absolutny top - mówił Guardiola dla Movistar+.
Nazwisko Rodrygo było latem łączone z Manchesterem City. Ujęcia z murawy, na których trener rozmawia z napastnikiem Realu, tylko podsyciły temat. Guardiola nie ukrywał uznania dla jakości rywala, a jednocześnie chwalił swoich piłkarzy za skuteczność.
Brazylijczyk przełamał długą serię bez gola w barwach Realu. Wcześniej trafiał 4 marca 2025 r. w Lidze Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. Przerwa wyniosła 281 dni, a jego dzisiejsze trafienie było najjaśniejszym momentem dla ekipy Xabiego Alonso.
Mimo błysku Rodrygo, Real przegrał. City wykorzystało stałe fragmenty i pewnie wykonało jedenastkę. Dla Pepa to kolejny cenny wynik na wyjeździe, a dla Rodrygo – sygnał, że wrócił do formy, co potwierdziły pochwały trenera mistrzów Anglii.