"Wstanę rano i będę zadowolony z punktu". Trener Lecha ocenił mecz z Mainz

PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Niels Frederiksen
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Niels Frederiksen

- Mogliśmy wycisnąć więcej z tego meczu, ale pamiętajmy, że graliśmy z zespołem z Bundesligi. Jestem w miarę zadowolony - powiedział trener Niels Frederiksen po meczu Lecha Poznań z FSV Mainz (1:1) w Lidze Konferencji.

Kibice Lecha Poznań mogli mieć mieszane odczucia po meczu z FSV Mainz. Wynik 1:1 nie satysfakcjonował żadnej ze stron. Goście mieli parę dobrych okazji w pierwszej połowie, "Kolejorz" po przerwie, szczególnie w końcówce, gdy grał z przewagą jednego zawodnika.

- Po stracie pierwszego gola byliśmy trochę nerwowi. Popełniliśmy błąd, strzelili nam drugiego gola, ale na szczęście był spalony. To był bardzo ważny moment tego meczu. Przy 0:2 byłoby nam bardzo trudno - mówił trener Niels Frederiksen na konferencji prasowej.

Czy trener Lecha jest zadowolony ze zdobytego punktu? I tak, i nie.

- Jestem w miarę zadowolony. Uważam, że rozegraliśmy dobry mecz, kontrolowaliśmy go i kreowaliśmy sytuacje, szczególnie w drugiej połowie. Grając jedenastu na dziesięciu było nam oczywiście łatwiej. Jest to rozczarowujące, że nie wykorzystaliśmy żadnej z tych okazji, bo mogliśmy pokusić się o zwycięstwo, ale muszę przyznać, że rywal bronił się bardzo dobrze - stwierdził Frederiksen.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

- Zgadzam się, że mogliśmy wycisnąć więcej z tego meczu. Mogliśmy wygrać. Musimy jednak pamiętać, że graliśmy z zespołem z Bundesligi, co nie zdarza się często. Wiem, że na razie nie idzie im za dobrze w lidze, ale to cały czas bardzo dobry zespół. Myślę, że gdy obudzę się jutro, to będę zadowolony z jednego punktu, bo pomoże nam to zrealizować cel, jakim jest awans do fazy pucharowej - podkreślił trener Frederiksen.

Dodał też, że zmiana Filipa Jagiełły była wymuszona.

- Odnowiła mu się kontuzja mięśnia łydki. Nie jest to wielki uraz, ale nie chcieliśmy ryzykować. Bardzo mało prawdopodobne, że będzie do mojej dyspozycji w przyszłym tygodniu, ale zobaczymy - zaznaczył trener Lecha.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści