Legia Warszawa prowadziła do przerwy, ale wróciła z Armenii bez punktów. W piątej kolejce Ligi Konferencji przegrała 1:2 z Noa Erewan, a jej gra - szczególnie w drugiej połowie - wywołała lawinę krytyki w mediach społecznościowych.
Najwięcej komentarzy wywołała bramka na 2:1, po fatalnym błędzie Arkadiusza Recy i Steve’a Kapuadiego. "Rany boskie co Reca z Kapuadim wyczarowali przy tej bramce Noah na 2-1! Kryminał" - napisał Michał Pol z Kanału Sportowego.
"A co jeśli Legia Warszawa już nigdy nie wygra piłkarskiego meczu?" - ironizował Jakub Kłyszejko z TVP Sport. Emocji nie ukrywał także Łukasz Jurkowski: "Jadę na spacer. Kawa, muzyka i spokój. Szkoda nerwów. Znowu".
Bardzo mocny wpis zamieścił Przemysław Langier z Interii. "Zero ognia, zero chęci do udowodnienia czegokolwiek, zero postaci, która mogłaby cokolwiek zmienić. Tu nie ma nic, co powinno wiązać się z zawodowym sportem. Ani jakości, ani mentalu, ani ambicji wychodzących poza jakieś deklaracje, gdy ktoś przystawia mikrofon" - czytamy.
Jednoznacznie postawę Legii skrytykował również Mateusz Ligęza z Radia Zet. "Ćwierćfinalista poprzedniej LKE, który walnął na Stamford Bridge Chelsea, jest masakrowany przez... armeński Noah. Kojarzycie ten farmazon, że nawet bez trenera idzie wygrać mecz. Legia postanowiła - dla dobra polskiej piłki - zweryfikować to w 10 meczach bez zwycięstwa z rzędu".
W Lidze Konferencji Legia ma fatalny bilans - jedno zwycięstwo i cztery porażki. Za tydzień powalczy już tylko o honor - w starciu z Lincoln.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty