Wydaje się, że saga transferowa związana z przenosinami Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa pomału dobiega końca.
Według medialnych doniesień strony są bliskie osiągnięcia porozumienia, a Papszun ma pożegnać się z Rakowem i przenieść do Legii po ostatnim meczu grudniowym (z Omonią Nikozja w Lidze Konferencji).
ZOBACZ WIDEO: Co oni zrobili?! Polacy zdobyli mistrzostwo świata!
Entuzjastą przenosin 51-letniego trenera nie jest jednak Zbigniew Boniek. Według byłego prezesa PZPN Legia nie jest środowiskiem, w którym trener będzie miał "niemal pełnię władzy sportowej", jak to miało miejsce w Rakowie. Boniek podkreśla problem chaotycznej organizacji klubu i brak jasnej koncepcji na grę.
- Jeżeli ktoś myśli, że Papszun odmieni Legię jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to jest w wielkim błędzie. Ja się w ogóle dziwię Papszunowi, że się na taki krok decyduje - powiedział Boniek dla polsatsport.pl.
W rozmowie były prezes PZPN krytycznie spojrzał także na formę Legii, która nie wygrała dziesięciu kolejnych spotkań i nie potrafi wykorzystać nawet prezentów od rywali, jak w czwartkowym meczu z Noa Erewan (1:2) w Lidze Konferencji.
Według Bońka warszawska drużyna grała bez koncepcji, przypominając "samolot bez kapitana", co przekłada się na utratę szans w rywalizacji o fazę play-off Ligi Konferencji.