Daniel Sandoval spędził w Krakowie półtora roku. Przychodził do zespołu drugoligowego i przyczynił się do awansu na zaplecze Ekstraklasy.
Wystąpił w 27 meczach, strzelił sześć goli i zanotował pięć asyst.
W Betclic I lidze było już jednak znacznie gorzej. Wprawdzie na początku sezonu grał regularnie, to jednak nie był podstawowym zawodnikiem Wieczystej.
Sandoval miał ważny kontrakt jeszcze przez pół roku, ale od dłuższego czasu zanosiło się na rozstanie. W obecnym sezonie Hiszpan rozegrał zaledwie osiem meczów. Ostatni raz widziano go na boisku 5 października.
Później, w siedmiu spotkaniach z rzędu brakowało go nawet w kadrze meczowej.
I 12 grudnia Wieczysta poinformowała o rozwiązaniu umowy.
Co ciekawe, Sandoval ma zostać nie tylko w Polsce, ale też w I lidze. Piotr Koźmiński z Goal.pl informował, że Hiszpan znalazł się na celowniku GKS-u Tychy i miałby zostać nowym podopiecznym Łukasza Piszczka.
ZOBACZ WIDEO: Co oni zrobili?! Polacy zdobyli mistrzostwo świata!