Policja w Stuttgarcie rozpoczęła dochodzenie w sprawie incydentów przy okazji czwartkowego meczu Ligi Europy. Spotkanie VfB Stuttgart z Maccabi Tel Awiw zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 4:1. Wydarzenia wokół stadionu wzbudziły kontrowersje.
Badany jest przypadek przyśpiewek fanów Maccabi, które mogły zawierać kontrowersyjne treści. "Współpracujemy z prokuraturą, aby przeanalizować dowody" - podano w komunikacie, cytowanym przez "Bild".
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans
Niemieckie media relacjonują, że tzw. "przyśpiewki o gwałcie" w miejscu zbiórki izraelskich kibiców miały sugerować przemoc w stosunku do arabskich kobiet. Wyśmiewały także lokalnego rywala Maccabi, Hapoel Tel Awiw.
Mecz Ligi Europy odbył się w spokojnej atmosferze. Jednak nie obyło się bez niedogodności. Długie kolejki do wejścia i brak cateringu wywołały frustrację wśród kibiców.
- Zaufaliśmy ekspertom do spraw bezpieczeństwa, choć żałujemy, że część kibiców musiała zrezygnować z obecności na trybunach - powiedział Fabian Wohlgemuth, członek zarządu VfB Stuttgart.