Jak podaje "The Athletic", Mohamed Salah wraca do kadry Liverpoolu na spotkanie z Brighton and Hove Albion. Decyzję poprzedziła piątkowa rozmowa piłkarza z Arne Slotem. W ostatnich dniach jego przyszłość była tematem sporu - wszystko przez ostre słowa 33-latka po meczu z Leeds United. W efekcie utytułowany gracz został wykluczony ze spotkania Ligi Mistrzów z Interem Mediolan.
Slot na konferencji prasowej trzymał się zasady, że najpierw porozmawia z zawodnikiem. - Potrzebuję rozmowy z Mo i dopiero potem będę mógł powiedzieć, jak to będzie wyglądać - mówił szkoleniowiec Liverpoolu. - Następnym razem chcę mówić o Mo razem z nim, a nie tutaj - dodał.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
Holender podkreślił też autonomię przy wyborze składu. - Jako klub zdecydowaliśmy, że nie poleci do Mediolanu i byłem częścią tej decyzji. Ale wybór kadry meczowej należy do mnie - zaznaczył Slot.
Salah wcześniej ostro zareagował na pominięcie w trzech meczach z rzędu. Egipcjanin stwierdził, że został "rzucony pod autobus" i że jego relacje ze Slotem się pogorszyły. W ten sposób zostawił otwartą furtkę na styczniowy transfer.
Klub traktuje najbliższe tygodnie jako czas na schłodzenie emocji. Po spotkaniu z Brighton Salah wyjedzie na zgrupowanie reprezentacji Egiptu przed Pucharem Narodów Afryki, co ma ułatwić dalsze rozmowy.
Mecz Liverpool - Brighton zostanie rozegrany w sobotę (13 grudnia). Pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 16.