Legia Warszawa jest pogrążona w największym kryzysie od dekad. Nie wygrała żadnego z ostatnich 10 spotkań, co dotąd przytrafiło się jej tylko raz - w 1966 roku. Więcej TUTAJ. A czwartkowa porażka z Noą Erywań (1:2) przesądziła o odpadnięciu z Ligi Konferencji.
W miniony weekend natomiast, po upokarzającej porażce z zamykającym tabelę PKO Ekstraklasy Piastem Gliwice (0:2), wylądowała w strefie spadkowej po raz pierwszy od 2021 roku i dopiero po raz drugi w ostatnim 35-leciu. A już wcześniej klub odpadł z Pucharu Polski.
Jakby tego było, to Legia nie była przygotowana na rozstanie Edwardem Iordanescu, choć zanosiło się na to na długo przed tym, jak Rumun faktycznie został zwolniony. Od ponad miesiąca zespół "tymczasowo" prowadzi Inaki Astiz, a tyleż śmiała co naiwna próba wyrwania Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa już w trakcie rundy spaliła na panewce.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
Kibice Legii mają dość i przy okazji niedzielnego meczu z Piastem Gliwice zapowiadają "podziękowania" dla Dariusza Mioduskiego. Ich zdaniem właściciel klubu jest głównym winowajcą opłakanej sytuacji Wojskowych.
"Chcieliśmy uczcić z Wami nasze urodziny. Niestety nie da się dobrze bawić w atmosferze pogrzebu. Urodziny odwołujemy. Mioduski potrafi zepsuć wszystko, nawet nasze urodziny. Jubileusz przekładamy na lepsze czasy. Przyjdźcie na niedzielny mecz tylko w jednym celu. Razem 'podziękujemy" nieudacznikowi za to wszystko, co zrobił z naszą Legią" - zaapelowała na Instagramie grupa "Nieznani sprawcy", choć jeszcze w środę zapraszała na świętowanie swoich urodzin na przekór wszystkiemu.
Na "Żylecie" pojawiła się wielkoformatowa flaga z napisem "Czas Apokalipsy. Dramat w reżyserii Dariusza Mioduskiego" z podobizną właściciela mistrza Polski. "Gdzie jest ta Legia, Mioduski, gdzie jest ta Legia?", "Gdzie są puchary, Mioduski, gdzie są puchary?", "Hej, Mioduski, co zrobiłeś, cztery lata spier***" - skandowały wówczas trybuny.
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym meczu z Piastem trybuny znów skupią się na Mioduskim. 61-latek jest samodzielnym właścicielem Legii od 2017 roku, gdy w licytacji odkupił udziały Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzela. Mianował się wówczas prezesem klubu.
Za jego rządów Legia zdobyła cztery mistrzostwa (2017, 2018, 2020, 2021), trzy Puchary (2018, 2023, 2025) i cztery Superpuchary Polski (2017, 2018, 2020, 2021). Raz awansowała do Ligi Europy (2021) i dwukrotnie do Ligi Konferencji (2024, 2025).