W piątek odbyła się kolejna tura rozmów Pogoni Szczecin z Kamilem Grosickim. Latem wygasa jego umowa, a obie strony od kilku tygodni dążą do przedłużenia współpracy i wciąż szukają porozumienia.
- Mieliśmy długie i owocne spotkanie. Najważniejsze jest, że Kamil chce zostać i my chcemy, aby został - wyjaśnił Alex Haditaghi w rozmowie z goal.pl. - Chciałbym, aby skończył tu karierę, a potem został w klubie na odpowiednim stanowisku - dodał właściciel Pogoni.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
- Nie wyobrażamy sobie Kamila grającego dla innej drużyny na tym etapie kariery. Uważam, że to spotkanie było bardzo dobre. Zrobimy wszystko, aby przedłużyć umowę na dobrych zasadach dla Kamila i dla Pogoni - podkreślił Haditaghi po piątkowych rozmowach.
Piotr Koźmiński ustalił, że na początku przyszłego tygodnia Grosicki ma otrzymać najnowszą propozycję na papierze. Odpowiedź spodziewana jest wkrótce po jej doręczeniu. Właściciel klubu wcześniej sygnalizował chęć domknięcia tematu do końca roku.
Grosicki ma 37 lat, jednak niezmiennie jest filarem ofensywy "Dumy Pomorza" i błyszczy na boiskach PKO Ekstraklasy. Doświadczony skrzydłowy jest również częścią reprezentacji Polski prowadzonej przez Jana Urbana.