Duet Brazylijczyków uratował Real Madryt

PAP/EPA / PAP/EPA/Adrian Ruiz de Hierro / Real Madryt miał problemy w meczu z Deportivo Alaves
PAP/EPA / PAP/EPA/Adrian Ruiz de Hierro / Real Madryt miał problemy w meczu z Deportivo Alaves

Real Madryt sięgnął w La Lidze po komplet punktów pokonując 2:1 Deportivo Alaves. Gole dla Królewskich zdobywali Kylian Mbappe i Rodrygo. Dla gospodarzy Carlos Vicente.

W tym artykule dowiesz się o:

Ostatni okres Realu Madryt w La Lidze jest niemal tragiczny. Tylko jedna wygrana w pięciu ostatnich kolejkach sprawiła, że FC Barcelona uciekła Królewskim. W efekcie pozycja Xaviego Alonso była zagrożona.

W wyjazdowym spotkaniu z Deportivo Alaves wicemistrzowie Hiszpanii musieli sobie radzić bez kilku zawieszonych po ostatnich meczu piłkarzach. Do składu wrócił Kylian Mbappe, który ze względu na uraz spotkanie z Manchesterem City spędził na ławce rezerwowych.

I to właśnie Francuz był bohaterem gości w 1. połowie. Król strzelców poprzedniego sezonu od początku był aktywny. Dwukrotnie uderzał na bramkę miejscowych, ale obie próby były niecelne.

Mbappe w końcu trafił w światło bramki. W 24. minucie po przejęciu piłki Jude Bellingham zagrał do Kyliana Mbappe, który po krótkim sprincie uderzył z okolic linii pola karnego w samo okienko.

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Królewscy wynik mogli otworzyć już dwanaście minut wcześniej. Rodrygo uderzył podobnie jak kilka dni temu w spotkaniu z Manchesterem City, tym razem niecelnie. Cztery minuty po objęciu prowadzenia piłkę w bramce gospodarzy umieścił Bellingham. Wcześniej jednak zagrywał ręką i sędzia gola anulował.

Gospodarze dopiero w doliczonym czasie zagrozili drużynie z Madrytu. W zamieszaniu z bliska uderzał Pablo Ibanez, Thibaut Courtois odbił piłkę... twarzą.

W 2. części meczu goście nie pozwalali gospodarzom rozpędzić się, sami zbyt aktywnie nie szukali drugiego trafienia. Gola Królewscy mogli zdobyć osiem minut po zmianie stron. Najpierw strzelał Mbappe, następnie poprawiał Vinicius Junior. Antonio Sivera piłkę za każdym razem odbijał.

Minuty płynęły, bramkarze mieli niewiele pracy. W 67. minucie trener gospodarzy dokonał trzech zmian. Na plac gry wszedł m.in. Carlos Vicente, który chwilę później wyrównał. Rezerwowy otrzymał piłkę od Antonio Blanco i w sytuacji sam na sam pokonał Courtois. VAR jeszcze sprawdzał czy nie było spalonego, którego wcześniej sędzia odgwizdał. W końcu Victor Garcia wskazał na środek.

Drużyna Alonso odzyskała prowadzenie w 76. minucie. Duet Brazylijczyków, jak się później okazało, uratował gościom wygraną. Lewą stroną szarpnął Vinicius, zagrał na przedpole do Rodrygo, który w końcu trafił w La Lidze.

Wicemistrzowie Hiszpanii po raz drugi nie pozwolili rywalom wyrównać i dowieźli skromne prowadzenie do końca. Goście mogli wygrać nawet wyżej. W 86. minucie Vinicius został kopnięty w polu karnym. Sędzia oraz VAR niespodziewanie uznali, że faulu nie było. W doliczonym czasie Sivera uratował drużynę broniąc strzały Mbappe i Bellinghama.

Real w La Lidze do Barcelony traci cztery punkty.

Deportivo Alaves - Real Madryt 1:2 (0:1)
0:1 - Kylian Mbappe 24'
1:1 - Carlos Vicente 68'
1:2 - Rodrygo Goes 76'

Składy:

Deportivo Alaves: Antonio Sivera - Jonny Otto, Nahuel Tenaglia, Jon Pacheco, Victor Parada (89' Youssef Enriquez) - Antonio Blanco - Calebe (67' Carlos Vicente), Pablo Ibanez (67' Toni Martinez), Denis Suarez (83' Ander Guevara), Abde Rebbach (67' Carles Alena) - Lucas Boye.

Real Madryt: Thibaut Courtois - Federico Valverde, Raul Asencio, Antonio Ruediger, Víctor Valdepenas (78' Dean Huijsen) - Arda Guler (78' Gonzalo Garcia), Aurelien Tchouameni, Jude Bellingham - Rodrygo Goes (83' Brahim Diaz), Kylian Mbappe, Vinicius Junior (89' Franco Mastantuono).

Żółte kartki: Parada, Guevara (Deportivo) oraz Vinicius (Real).

Sędzia: Victor Garcia.

Tabela zapewniona przez Sofascore
Komentarze (3)
avatar
ΤreserΚlonόw
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
1
Odpowiedz
Hehehehehe ledwo wygrali z ogórasami :-))) 
Zgłoś nielegalne treści