Karczemna awantura we Francji. Chuligani przerwali mecz

YouTube / Championnat National Officiel / Na zdjęciu: awantura na stadionie Valenciennes
YouTube / Championnat National Officiel / Na zdjęciu: awantura na stadionie Valenciennes

Zanosiło się na porażkę Valenciennes FC z FC Sochaux-Montbeliard. W samej końcówce do akcji wkroczyli pseudokibice, którzy nie pozostawili sędziemu wyboru.

W tym artykule dowiesz się o:

W piątek o godz. 19:30 rozpoczęło się spotkanie w ramach Championnat National (trzecia liga francuska). Do skandalu doszło w doliczonym czasie gry, kiedy Valenciennes FC przegrywało 0:1 z FC Sochaux-Montbeliard.

Arbiter Benjamin Lepaysant nakazał przerwanie spotkania na Stade du Hainaut po tym, jak grupa fanów VAFC zeszła z trybun. Chuligani identyfikujący się z gospodarzami dali wyraz swojej frustracji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

Dziennikarze "RMC Sport" relacjonowali, że spiker nawoływał do spokoju, jednak pseudokibice nie odpuszczali. Tuż przy linii bocznej fani VAFC wdali się w szamotaninę ze służbami porządkowymi. Sędzia zadbał o bezpieczeństwo piłkarzy obu drużyn i odesłał ich do szatni.

Przed decyzją o zakończeniu meczu trwały rozmowy dyrektora generalnego VAFC, Yoanna Godina, z fanami. Nie przyniosły one efektu i arbiter podtrzymał decyzję o definitywnym przerwaniu gry.

Po długiej przerwie piłkarze Sochaux wyszli z tunelu i podziękowali swoim kibicom za wsparcie. Wiele wskazuje na to, że francuska federacja przyzna gościom zwycięstwo 3:0 walkowerem.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści