Mieszkał w Rosji. Tak mówi o tym kraju i jego mieszkańcach

Instagram / Grzegorz Krychowiak  / Grzegorz Krychowiak
Instagram / Grzegorz Krychowiak / Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak przez kilka sezonów występował w lidze rosyjskiej - w barwach Lokomotiwu Moskwa oraz FK Krasnodar. W wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika "AS" odniósł się do tego okresu. Jednym, acz dość wymownym, zdaniem.

Pod koniec listopada odbyła się premiera serialu dokumentalnego o Grzegorzu Krychowiaku, 100-krotnym reprezentancie Polski, pt. "Krychowiak: krok od szczytu". 35-latek promował to wydarzenie, udzielając wielu wywiadów, m.in. WP Sportowym Faktom (więcej TUTAJ>>).

"Krycha" rozmawiał także z dziennikarzami z zagranicy. Udzielił wywiadu m.in. hiszpańskiemu "AS-owi" - w tym kraju grał przecież w barwach Sevilli FC (w latach 2014-16).

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

"Moim marzeniem jest, by moje dzieci chciały mnie odwiedzać, gdy będę stary" - tak brzmi tytuł rozmowy. Krychowiak i jego żona Celia na razie nie doczekali się potomstwa, ale z jego słów wynika, że planują powiększenie rodziny.

Piłkarz wskazał Sevillę jako klub, w którym był najszczęśliwszy, wspominając dwa fantastyczne sezony i zwycięstwa w Lidze Europy (2015, 2016). Za ważny moment kariery uznał także sto występów w reprezentacji Polski i awans do ćwierćfinału Euro 2016.

Poruszył również wątek występów w Rosji. W końcu przez kilka sezonów był zawodnikiem Lokomotiwu Moskwa (2018-2021) i FK Krasnodar (2021-2022). O Rosjanach wspomniał jednym, acz wymownym, zdaniem.

- Obecnie mieszkam w Paryżu i kocham to miasto, ale bardzo spodobała mi się też Moskwa i jej mieszkańcy - podkreślił w rozmowie z "AS-em".

Krychowiak otwarcie mówił także o trudnym etapie w Paris Saint-Germain. Brak gry wpłynął na niego negatywnie. - W Paryżu część sportowa była trudna, bo nie grałem. Kiedy jesteś rezerwowym, tracisz pewność - przyznał.

Komentarze (18)
avatar
grgrochocinski
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
13
9
Odpowiedz
Nie szanuję ludzi grających w krajach autokratycznych 
avatar
Janusz
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
z tym czmsnie bedze miec dziecui 
avatar
Luckyluke
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
21
7
Odpowiedz
Moskwa jest tandetna i pełna pozerów...czuł się jak w domu 
avatar
ratlerek dla_hejterów :)
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
11
6
Odpowiedz
Laluś . 
avatar
Tennyson
13.12.2025
Zgłoś do moderacji
9
5
Odpowiedz
Grzegorz przynajmniej otwarcie, że można polubić i Paryż, i Moskwę, nawet mimo obecnej sytuacji politycznej, ale jednocześnie nie rozwleka tematu jak Maciej Rybus i dlatego też nie spotka go pr Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści