W czwartkowy wieczór, po meczu Legii Warszawa z Noah w Lidze Konferencji Europy, w Erywaniu doszło do burzliwych wydarzeń. Jak informuje Przegląd Sportowy Onet, starcie nie było wynikiem konfliktu z ormiańskimi kibicami, lecz zaplanowanej akcji Rosjan, którzy zaatakowali polskich fanów.
Rosjanie mieli na sobie charakterystyczne barwy Zenita Sankt Petersburg, byli też uzbrojeni w pałki i noże. Kibice Legii zostali zmuszeni do obrony, co było przyczyną ich zatrzymania przez miejscową policję. Rzecznik MSZ, Maciej Wewiór, poinformował, że konsul współpracował z lokalnymi służbami, dzięki czemu wszyscy Polacy zostali uwolnieni.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
Chociaż formalne zarzuty wobec Polaków nie zostały ujawnione, Maciej Wewiór podkreślił, że nie może komentować szczegółów śledztwa. Dodał jednak, że Ormianie wykazali się życzliwością w pomocy polskim kibicom.
Legia Warszawa, mimo incydentu z kibicami, skupiła się na rywalizacji. Porażka z Noah pozbawiła stołeczny klub szans na dalsze występy w Lidze Konferencji. Ostatni mecz w tym sezonie zagrają z Lincoln Red Imps z Gibraltaru.
Jak wynika z relacji naocznych świadków, sytuacja w Erywaniu była bardzo napięta. Mimo tego, żadna ze stron lokalnych nie opowiedziała się po stronie konfliktu, co pomogło w szybkim rozwiązaniu sytuacji.