Gol w 46. sekundzie. Piorunujący początek Liverpoolu

Twitter / Canal+ Sport / Gol Ekitike
Twitter / Canal+ Sport / Gol Ekitike

Sporo się ostatnio działo wokół Liverpoolu, który osiąga wyniki dużo poniżej oczekiwań. W spotkaniu z Brighton do kadry meczowej wrócił Mohamed Salah, a jego koledzy świetnie zaczęli rywalizację.

Mohamed Salah udzielił w ostatnim czasie wypowiedzi, która była szeroko komentowana i miała swoje konsekwencje. Powiedział o tym, że nie ma żadnych relacji z Arne Slotem. Następnie trener nie zabrał gwiazdy Liverpoolu do Mediolanu na starcie w Lidze Mistrzów z Interem (1:0).

Spotkanie z Brighton and Hove Albion Egipcjanin zaczął na ławce rezerwowych. Mistrzowie Anglii zmagania rozpoczęli w bardzo dobrym stylu. Objęli prowadzenie już w 46. sekundzie rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: Co oni zrobili?! Polacy zdobyli mistrzostwo świata!

Nieodpowiedzialnie zachował się Yankuba Minteh. Tak wybił piłkę, że znalazła się ona w powietrzu przed polem karnym gości. Z tych okoliczności skorzystał Joe Gomez i zagrał głową do Hugo Ekitike.

Napastnik Liverpoolu nie pomylił się w tej sytuacji i strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza "Mew". Dla Francuza było to 9. trafienie w tym sezonie. Do przerwy więcej goli nie padło i "The Reds" prowadzili 1:0.

W 26. minucie na boisku pojawił się Salah. Reprezentant Egiptu zmienił kontuzjowanego Gomeza. Po godzinie gry Ekitike miał już na koncie dublet. Liverpool wygrał 2:0.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści