Sama premier zaczęła przepraszać Messiego. "Jestem zasmucona"

Getty Images / Debarchan Chatterjee/NurPhoto / Na zdjęciu: Lionel Messi
Getty Images / Debarchan Chatterjee/NurPhoto / Na zdjęciu: Lionel Messi

Do zamieszek doszło w trakcie tournee Lionela Messiego po Indiach. Mamata Banerjee zapowiedziała powołanie specjalnej komisji.

W tym artykule dowiesz się o:

Krótka i promocyjna wizyta Lionela Messiego w Kalkucie wywołała zamieszki na stadionie Salt Lake. Kibice mieli duże oczekiwania, a dostali jedynie pozdrowienie i krótką rundę honorową. Policja potwierdziła zatrzymanie głównego organizatora wydarzenia.

Rajeev Kumar, szef policji Bengalu Zachodniego, wyjaśnił powody interwencji. - Frustracja i złość wybuchły, gdy fani zorientowali się, że Messi nie zagra. Plan obejmował tylko powitanie, spotkania i wyjazd - powiedział Kumar, cytowany przez sport.es. Dodał, że organizator miał wrócić pieniądze za bilety.

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

W trakcie opuszczania murawy część widowni rzucała przedmiotami, a piłkarz został wyprowadzony w asyście służb. To kolejny incydent po wcześniejszym odsłonięciu pomnika Argentyńczyka.

Premier Bengalu Zachodniego zabrała głos w mediach społecznościowych. Polityk nie kryła oburzenia.

"Jestem głęboko zasmucona i wstrząśnięta złym zarządzaniem na stadionie Salt Lake... Składam szczere przeprosiny Lionelowi Messiemu oraz kibicom" - napisała Mamata Banerjee.

"Komisja przeprowadzi szczegółowe postępowanie, wskaże odpowiedzialnych i zarekomenduje środki zapobiegawcze" - dodała Banerjee. Messi po krótkiej wizycie odleciał do Hajdarabadu, a na stadionie ograniczył się do lakonicznego pozdrowienia fanów i rundy honorowej.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści