W sobotę Hansi Flick podjął zaskakującą decyzję i wystawił w podstawowym składzie Ferrana Torresa zamiast Roberta Lewandowskiego. Mimo to FC Barcelona przed własną publicznością pokonała Osasunę 2:0.
Po zmianie stron Lewandowski rozgrzewał się przez około pół godziny. Flick wykorzystał pięć zmian w składzie, jednak ku zaskoczeniu kibiców z Camp Nou, nie wpuścił na murawę napastnika reprezentacji Polski.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
Już po zakończeniu spotkania pojawiła się informacja, że Lewandowski zmaga się z urazem. Raphinha w ostatnich 20 minutach skompletował dublet i w związku z tym szkoleniowiec nie chciał ryzykować zdrowiem 37-latka.
Mireia Ruiz Serapio, dziennikarka "Catalunya Radio", ustaliła, że Polak nie zagrał w meczu z Osasuną ze względu na problemy z mięśniem uda. "W nagłym wypadku mógł zagrać 15 minut" - czytamy na profilu La Transmissio d'en Torquemada na platformie X.
Serwis weszlo.com również podał, że Lewandowski zgłosił niewielkie problemy zdrowotne. "Informację tę potwierdziliśmy w otoczeniu kapitana polskiej kadry" - podkreślono.
Klub ze stolicy Katalonii jeszcze nie potwierdził doniesień w sprawie kontuzji Lewandowskiego. Napastnik podczas meczu z Osasuną przebywał na ławce rezerwowych, lecz nie ma pewności, czy będzie do dyspozycji Flicka w najbliższym czasie.
Polscy piłkarze FC Barcelony mogą mówić o dużym pechu. Kilka godzin przed meczem z Osasuną "Blaugrana" zakomunikowała, że Wojciech Szczęsny wypadł z meczowej "osiemnastki" z powodu zapalenia żołądka i jelit.
- a hejterki przegrywy możecie Pana Lewandowskiego cmoknąć wiecie gdzie.