Sensacyjny wynik w PKO Ekstraklasie

PAP / Waldemar Deska / Na zdjęciu: Raków Częstochowa przegrał z Zagłębiem Lubin
PAP / Waldemar Deska / Na zdjęciu: Raków Częstochowa przegrał z Zagłębiem Lubin

Raków Częstochowa przegrał na własnym boisku z Zagłębiem Lubin 0:1 w zaległym meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy. Gospodarze od 35. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce Adriano Amorima.

Z pewnością nie tak wyobrażał sobie Marek Papszun swój ostatni mecz w roli trenera Rakowa Częstochowa przed własną publicznością.

Po fatalnej grze gospodarze przegrali z Zagłębiem Lubin 0:1, tym samym przerwana została passa pięciu zwycięstw z rzędu częstochowskiej drużyny. Kluczowa okazała się 81. minuta, gdy Jakub Sypek wykorzystał delikatny błąd Stratosa Svarnasa, wbiegł w pole karne i precyzyjnym strzałem pokonał Oliwiera Zycha.

Miał nosa trener Leszek Ojrzyński, bo Sypek pojawił się na boisku dosłownie trzy minuty wcześniej w miejsce Marcela Reguły.

"Miedziowi" bardzo długo nie przekonywali, mimo iż grali z przewagą jednego zawodnika od 35. minuty, ale w końcu znaleźli sposób.

Samo spotkanie - delikatnie rzecz ujmując - nie należało do porywających. Ale czy w Lubinie ktokolwiek narzeka? Taki wynik sprawia, że na koniec roku Zagłębie ma punkt straty do Rakowa!

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

Długimi fragmentami byliśmy świadkami kopaniny, z której nic sensownego nie wynika.

Wydawało się, że od 35. minuty sytuacja ulegnie zmianie, bo z boiska usunięty został Adriano Amorim. Sędzia Paweł Raczkowski dopiero po obejrzeniu kilku powtórek dostrzegł, że zawodnik Rakowa uderzył w głowę Igora Orlikowskiego, w związku z czym został ukarany czerwoną kartką.

A tak, w pierwszej połowie mieliśmy dwa dość anemiczne strzały piłkarzy Rakowa i dwie sytuacje, po których bardzo blisko byli lubinianie. Najpierw w 11. minucie, gdy po strzale Marcela Reguły piłkę z linii bramkowej wybijał Bogdan Racovitan, a później w końcówce pierwszej połowy, kiedy fantastyczny strzał z dystansu oddał Jakub Kolan. Centymetry dzieliły nas od spektakularnego trafienia w samo okienko.

Po przerwie oglądaliśmy niemrawe ataku z jednej i drugiej strony. Biorąc pod uwagę okoliczności trochę zaskakująca była dość zachowawcza taktyka Zagłębia, ale okazała się skuteczna.

Raków Częstochowa - KGHM Zagłębie Lubin 0:1 (0:0)
0:1 Jakub Sypek 81'

Składy:

Raków: Oliwier Zych - Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Michael Ameyaw (86' Tomasz Pieńko), Karol Struski, Peter Barath (86' Lamine Diaby-Fadiga), Patryk Makuch (75' Imad Rondić), Marko Bulat (75' Oskar Repka), Adriano Amorim - Jonatan Braut Brunes (46' Jean Carlos Silva).

Zagłębie: Jasmin Burić - Jakub Kolan (88' Michał Nalepa), Igor Orlikowski, Aleks Ławniczak, Damian Michalski, Roman Jakuba - Marcel Reguła (78' Jakub Sypek), Tomasz Makowski (51' Adam Radwański), Filip Kocaba, Mateusz Dziewiatowski (46' Kajetan Szmyt) - Michalis Kossidis (89' Arkadiusz Woźniak).

Żółte kartki: Tudor, Rondić (Raków) oraz Dziewiatowski, Radwański, Michalski, Sypek (Zagłębie).
Czerwona kartka: Amorim 35' (Raków, za uderzenie rywala).

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Komentarze (24)
avatar
Pawel Kisiel
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Toż to szok!! A jaki to szok??? 
avatar
mondrala
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
6
3
Odpowiedz
Gdy zobaczyłem kto sędziuje, przełączyłem kanał TV bo byłem pewny, że Raków przegra. Potem obejrzałem fragmenty meczu...... Amorin upadał, miał zachwianą równowagę przez zawodnika zagłębia, wię Czytaj całość
avatar
Za Ostatni Grosz
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
2
Odpowiedz
Najpierw Amorim był faulowany, dlatego machnął ręką, gdy był powalany na ziemię. Ale sędzia nie raczył tego zauważyć. Widocznie potrzebuje miedzi na wymianę instalacji elektrycznej w chałupie.. Czytaj całość
avatar
Jacek Ko
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Lepiej napiszcie o wyniku i miejscu w tabeli Legiuni,bo coś cisza...:-)) 
avatar
Mariusz Cichowski
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
To w tej lidze są jeszcze jakieś sensacyjne wyniki? 
Zgłoś nielegalne treści