Zagłębie Lubin tuż za podium. "Trzeba być czujnym"

Getty Images / Marcin Golba/NurPhoto  / Na zdjęciu: Leszek Ojrzyński
Getty Images / Marcin Golba/NurPhoto / Na zdjęciu: Leszek Ojrzyński

- Z ostatnim przeciwnikami jak Raków, Lech, Legia wygrywamy, bo mamy sposób, dyscyplinę. Wygrywamy tak naprawdę obroną, a kiedy mamy przejąć ster i pograć na naszych warunkach, to mamy problemy - mówi trener Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński.

Za Zagłębiem Lubin bardzo udana runda jesienna. Przed sezonem raczej nikt by nie przewidział, że "Miedziowi" będą zimować na piątym miejscu w tabeli. A tak się stało po niedzielnej wygranej z Rakowem Częstochowa.

- Bardzo się cieszymy. Zagraliśmy na zero z tyłu, przeważaliśmy. Wiadomo, że graliśmy z przewagą jednego zawodnika, ale to samo było w moim pierwszym meczu w Zagłębiu. Wtedy my graliśmy w dziesięciu i przegraliśmy 0:2. Dziś się odbiliśmy. W dodatku to pierwsze zwycięstwo Zagłębia w Częstochowie w historii, tym bardziej trzeba się cieszyć - mówił trener Leszek Ojrzyński na konferencji prasowej.

- Czerwona kartka nakreśliła nam pewien plan, zmieniliśmy ustawienie w drugiej połowie, zagraliśmy 1-4-4-2, ale nic z tego nie było. Musieliśmy zrobić zmiany i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Można powiedzieć, że zagraliśmy koncertowo ostatni mecz w tym roku - przyznał trener Zagłębia.

ZOBACZ WIDEO: Co oni zrobili?! Polacy zdobyli mistrzostwo świata!

Gdy Ojrzyński był zatrudniany w Zagłębiu, wielu ludzi pukało się w czoło i mówiło, że to nie ma prawa się udać. Wyniki jednak bronią szkoleniowca.

- Spokojnie do tego podchodzę. Żyjemy od meczu do meczu, jakieś problemy będą się nam zdarzały i będziemy musieli to jak najlepiej załatwiać. Małymi kroczkami będziemy łapać punkty. Z 28 punktami spadasz z ligi. Trzeba być pokornym, pracować, szukać możliwości rozwoju - tutaj widzę pole do zagospodarowania - powiedział Ojrzyński.

Przy okazji dość jasno zaakcentował, że zimą zespół Zagłębia musi zostać wzmocniony.

- Z ostatnim przeciwnikami jak Raków, Lech, Legia wygrywamy, bo mamy sposób, dyscyplinę. Wygrywamy tak naprawdę obroną, a kiedy mamy przejąć ster i pograć na naszych warunkach, to mamy problemy. Będziemy poszukiwać jakości piłkarskiej, zobaczymy czy się uda. Trzeba być czujnym, żeby tego dobrego rezultatu nie zaprzepaścić - przyznał Ojrzyński.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści