Słowenia ma za sobą fatalne eliminacje mistrzostw świata. W grupie ze Szwajcarią, Kosowem i Szwecją nie wygrała żadnego meczu i zdobyła raptem cztery punkty, w związku z czym przyszłoroczny turniej reprezentanci tego kraju obejrzą co najwyżej w telewizji.
Dotychczasowy selekcjoner Matjaz Kek stracił pracę 1 grudnia i od tego czasu Słoweńcy mają wakat na tym stanowisku.
Prezes federacji Radenko Mijatović szuka, ale - póki co - nie znalazł następcy.
Jednym z kandydatów ma być obecny trener Cracovii Luka Elsner - informuje dobrze zorientowany portal "Nogomania.com".
Czytamy, że to silny kandydat, choć nie jedyny. Słoweńcy rozważają też m.in. Alberta Rierę, choć ta opcja na dziś wydaje się mało prawdopodobna. W grze są też takie nazwiska, jak Darko Milanić czy Bostjan Cesar.
Wspomniane źródło poinformowało też, że Elsner otrzymał w ostatnim czasie atrakcyjną ofertę z jednego z klubów amerykańskiej MLS, ale odrzucił ją, bo jest skupiony na pracy w Cracovii, z którą ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2027 roku.
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans