Sporo pięknych goli pada ostatnio na niemieckich boiskach. Daleko nie trzeba szukać, bo w sobotę fenomenalne trafienie "skorpionem" zanotował Martin Terrier.
W niedzielę obejrzeliśmy coś równie zjawiskowego.
Wydarzyło się to w rywalizacji Werderu Brema z VfB Stuttgart.
W 44. minucie nieprawdopodobny strzał z dystansu oddał Jamie Leweling. To było ponad 35 metrów.
Warto przede wszystkim zwrócić uwagę na parabolę lotu piłki. Nie było tam żadnej rotacji. To był natomiast pocisk, lecący w kierunku bramki z nieprawdopodobną wręcz prędkością.
Mimo iż Leweling przymierzył w sam środek bramki, to stojący między słupkami Werderu Mio Backhaus w zasadzie nie zdążył zareagować. Komentatorzy stacji Eleven Sports oszaleli.
Dla Lewelinga była to dopiero czwarta bramka w tym sezonie. I pewnie nie ostatnia, patrząc na to, jakim uderzeniem dysponuje 24-letni reprezentant Niemiec.
Zobacz pięknego gola Lewelinga:
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans