Tomasz Hajto, były reprezentant Polski, w programie "Cafe Futbol" podzielił się swoją krytyczną opinią na temat obcokrajowców w PKO Ekstraklasie. Zauważył, że piłkarze ci często nie traktują Polski z należytym szacunkiem, jednocześnie nie wnosząc wystarczającej jakości sportowej.
W swojej wypowiedzi Hajto podkreślił, że polska liga, mimo pewnych postępów, wciąż pozostaje daleko za czołówką europejską. - Ja nic nie mam przeciwko obcokrajowcom, bo sam nim byłem grając w Niemczech, ale musiałem zaakceptować ich zasady - mówił Hajto w Polsacie Sport, przypominając swoje doświadczenia z niemieckiej Bundesligi.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
Były piłkarz zwrócił uwagę na fakt, że dla wielu zagranicznych zawodników Polska jest jedynie przystankiem w drodze do lepszych lig. - Nauczmy obcokrajowców zaakceptowania naszych zasad, bo przyjeżdżają, mieszkają, zarabiają, a niektórzy się szkolą, są trenerami, a potem stają się ważniejsi od całego narodu polskiego związanego z piłką nożną i oni zaczynają nami rządzić - dodawał były zawodnik takich klubów jak Schalke 04.
Hajto zadał także pytanie, które sorty piłkarzy trafiają do Polski, podkreślając, że wielu jego znajomych z byłej Jugosławii nie zna zawodników, którzy przyjeżdżają na nasze boiska. - To teraz pytanie, który sort tych piłkarzy do nas przyjeżdża? - zastanawiał się były kapitan reprezentacji Polski.