Piłkarz Rakowa nie wytrzymał. Po tym zachowaniu obejrzał czerwoną kartkę

Twitter / Canal+ Sport / Niesportowe zachowanie Amorima
Twitter / Canal+ Sport / Niesportowe zachowanie Amorima

Nie padły bramki w pierwszej połowie meczu Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin. Sytuacja wicemistrzów Polski mocno skomplikowała się w 35. minucie z powodu nierozważnego zachowania Adriano Amorima.

Niedzielne spotkanie było odrabianiem zaległości z 4. kolejki PKO Ekstraklasy. Mecz nie odbył się w pierwotnym terminie, ponieważ Raków Częstochowa chciał przygotować się do starcia z Maccabi Hajfa w Lidze Konferencji.

Pierwsza połowa miała dość wyrównany przebiegi i trudno było wskazać zespół, który jest bliższy objęcia prowadzenia. W 35. minucie miała miejsce sytuacja, która w znaczący sposób mogła wpłynąć na boiskowe wydarzenia.

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Wówczas nerwów na wodzy nie utrzymał Adriano Amorim, który uderzył w tył głowy Igora Orlikowskiego. Paweł Raczkowski początkowo nie zauważył jego zachowania, ale został wezwany do monitora.

Po obejrzeniu tego zdarzenia arbiter wrócił na boisko i pokazał zawodnikowi Rakowa czerwoną kartkę. Do przerwy bramki nie padły, a od początku drugiej odsłony obaj trenerzy przeprowadzili po jednej zmianie.

Marek Papszun wprowadził do gry Jeana Carlosa Silvę w miejsce Jonatana Brauta Brunesa Leszek Ojrzyński postawił na Kajetana Szmyta, a swój występ zakończył Mateusz Dziewiatowski. KGHM Zagłębie Lubin wygrało 1:0.

Komentarze (2)
avatar
RKS CKM CZĘSTOCH
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Sędzia Paweł Raszkowski do okręgówki !!! 
avatar
PiotrPiotroffsky
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Powiem szczerze, że nie wiem czy to był faul na czerwo... Następna kolejka cudów. 
Zgłoś nielegalne treści