Fredi Bobić, pełniący od wiosny 2025 roku funkcję dyrektora ds. operacji piłkarskich w Legii Warszawa, ostatnio był łączony z niemieckim klubem Hannover 96, występującym w 2. Bundeslidze.
37-krotny reprezentant Niemiec, który obok dyrektora sportowego Michała Żewłakowa jest obecnie jedną z kluczowych postaci w Legii Warszawa, znalazł się na liście kandydatów na stanowisko dyrektora zarządzającego Hannover 96 (WIĘCEJ TUTAJ).
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans
Jednak w niedzielę (14 grudnia) dziennikarz "Super Expressu", Jerzy Chwałek, przekazał na platformie X najnowsze doniesienia, które znacząco zmieniają sytuację.
Według Chwałka, szanse Bobicia na objęcie stanowiska dyrektorskiego w Hannover 96 są "bliskie zeru". Oznacza to, że wcześniejsze spekulacje o jego możliwym odejściu z Legii stają się nieaktualne.
Chwałek poinformował również, że głównymi kandydatami na posadę w Hannover 96 są Joerg Schmadtke, Dieter Hecking, Sergio Pinto i Ralf Becker. Dodatkowo, dotychczasowy dyrektor Marcus Mann ma podpisać trzyletnią umowę z RB Salzburg, która gwarantuje mu milion euro rocznie, potwierdzając tym samym jego odejście z niemieckiego klubu.
Według informacji podanych przez portal Meczyki.pl, po niedzielnym meczu PKO Ekstraklasy Legia Warszawa - Piast Gliwice (początek o godz. 20:15), 54-letni Bobić ma udzielić wywiadu na antenie Canal+ Sport.
Będzie to pierwsza od wielu tygodni publiczna wypowiedź ważnego przedstawiciela Wojskowych. W ostatnim czasie zarówno Żewłakow, jak i Bobić, nie komentowali narastającego kryzysu w warszawskiej drużynie, która przed starciem z Piastem znajduje się w strefie spadkowej ligi.