W Hiszpanii wrze wokół gwiazdora Realu

Getty Images / ose Breton/Pics Action/NurPhoto via Getty Images / Vinicius Junior
Getty Images / ose Breton/Pics Action/NurPhoto via Getty Images / Vinicius Junior

Arbiter Garcia Verdura w samej końcówce meczu Deportivo Alaves - Real Madryt nie odgwizdał rzutu karnego po potencjalnym faulu na Viniciusie. Otoczenie piłkarza przekonuje, że jest on ofiarą swego rodzaju "nagonki" ze strony hiszpańskich sędziów.

Vinicius Junior rozpoczął mecz z Deportivo Alaves w podstawowym składzie, a w 76. minucie asystował przy golu Rodrygo, który przesądził o zwycięstwie Realu Madryt 2:1. Niedługo później doszło też do dużej kontrowersji z udziałem brazylijskiego skrzydłowego.

W 87. minucie Vinicius minął kilku rywali i wbiegł w pole karne Alaves. Tam padł na murawę po kontakcie z nogą Nahuela Tenaglii. Sędzia zignorował tę sytuację i nakazał kontynuować grę, co wzbudziło protesty samego Brazylijczyka i innych piłkarzy Realu. Do akcji nie włączył się także VAR. Z kolei zawodnicy miejscowej drużyny oskarżali go o symulowanie i domagali się, by arbiter napomniał go drugą żółtą kartką - pierwszą obejrzał w 80. minucie.

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Ostatecznie Vinicius opuścił plac gry w 89. minucie. Kamery wyłapały moment, w którym wymienił uścisk z Xabim Alonso. Według ekspertów Movistar Plus trener przekazał skrzydłowemu, że faul na nim był ewidentny. - To jest bardzo jasne, ale nie gwiżdże, bo to ja - miał odpowiedzieć piłkarz.

Podobne głosy płyną z jego otoczenia, o czym pisze kataloński "Sport". Zdaniem dziennikarzy tej gazety Vinicius, ze względu na swoją nienajlepszą renomę i częste próby wymuszania fauli w przeszłości, jest w spornych sytuacjach traktowany surowiej niż inni piłkarze.

"Poczucie 'prześladowania' w otoczeniu Viniciusa idzie jeszcze dalej. Pojawiają się interpretacje, że istnieje pewnego rodzaju wytyczna ze strony środowiska sędziowskiego, by nie pobłażać Brazylijczykowi, zwłaszcza w stykowych, wymagających interpretacji sytuacjach: kontaktach w polu karnym, ciągłych przepychankach czy akcjach, w których VAR mógłby interweniować" - czytamy.

Dodajmy, że Alonso podczas pomeczowej konferencji prasowej nie miał wątpliwości, że Realowi należał się rzut karny po faulu na Viniciusie. - Według mnie to był klarowny rzut karny, Vinicius wchodzi bardzo szybko w pole karne, dochodzi do kontaktu. Bardzo zaskoczyło mnie to, że nie podeszli nawet do VAR-u - przekonywał szkoleniowiec "Królewskich".

Poniżej zamieszczamy skrót z meczu Deportivo Alaves - Real Madryt. Kontrowersyjna sytuacja z Viniciusem od 8:35. 

Komentarze (11)
avatar
ΤreserΚlonόw
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
10
3
Odpowiedz
Vinicjusz to boiskowy klaun, dlatego sedziowie go olewaja, we wszystkich widzi problem a sam jest najwiekszym problemem na boisku, nie cierpie goscia. 
avatar
menegin
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
13
9
Odpowiedz
Najlepszym stymulantem jest lewandowski magister oszust ‼️‼️ 
avatar
Krasnal Kras
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Wszyscy negatywy jak coś nie wychodzi im to zaraz rasizm Nie to tylko wasze k nic więcej 
avatar
lol79
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Napewno potknoł się o swoją wargę 
avatar
Gregorius07
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
13
0
Odpowiedz
Jeśli notorycznie naciąga się sędziów na nieistniejące faule i bez przerwy się pyskuje - za co wielu dostałby czerwień - to nawet jak się zdarzy faul w polu karnym, sędziowie dopatrują się symu Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści