Legia Warszawa przegrała z Piastem Gliwice 0:1, co oznacza, że przerwę zimową spędzi na przedostatnim miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Stołeczny zespół notuje jeden z najgorszych okresów w historii klubu.
Legia Warszawa od października nie zanotowała zwycięstwa. Piast Gliwice ponownie wygrał z "Wojskowymi", co poszerzyło serię bez wygranej do jedenastu meczów.
- To jest problem dla psychologa. Myślę, że wyrzucenie połowy składu nie uratuje sytuacji. Legia wygląda teraz, jakby grała nie o zwycięstwa, ale żeby coś dobrego się wydarzyło na początku meczu - twierdzi dla Canal + Sport Marcin Żewłakow.
ZOBACZ WIDEO: "Spróbujcie go powstrzymać". Z piłką wyczynia cuda
Według Żewłakowa piłkarze Legii skupiają się wyłącznie na sobie, co prowadzi do osłabienia drużyny. Ekspert zauważa, że brak jedności i wspólnego celu staje się dla zespołu bardzo destrukcyjny.
Legia dotąd z najwyższej ligi spadła tylko raz - w 1936 roku, czyli w czasach, gdy futbol w Polsce był sportem amatorskim. Po reaktywacji klubu po II wojnie światowej i powrocie do elity, Wojskowi występują w niej nieprzerwanie od 1948 roku. To najdłuższa seria w historii polskiego futbolu.
W najbliższy czwartek Legia zmierzy się z Lincolnem w swoim ostatnim meczu roku, żegnając sezon w Lidze Konferencji.