W PKO Ekstraklasie przyszedł czas na przerwę zimową. W niedzielę rozegrano zaległe mecze. Legia Warszawa po raz drugi w tym sezonie przegrała z Piastem Gliwice (0:1). To ma poważne konsekwencje, bo klub ze stolicy przezimuje w strefie spadkowej.
Legia nie wygrała meczu ligowego od 28 września. Kibice coraz poważniej zaczynają się obawiać, że ich drużyna sensacyjnie spadnie do Betclic I ligi. Jeszcze niedawno nikt nie wyobrażał sobie takiego scenariusza, ale dziś jest on realny. Dlatego wszystkich zaskoczył wpis Jarosława Królewskiego.
"Krótki społecznościowy felieton, o tym dlaczego w przyszłym sezonie Legia Warszawa zagra w pucharach, oraz dlaczego myślę, że trener Papszun na tyle ile miałem z nim interakcji doskonale to rozumie - mimo paniki panującej wszędzie" - zaczyna swój wpis właściciel Wisły Kraków.
Królewski swoje przewidywania opiera na doświadczeniu, ale także statystykach oraz nauce. Jednym z kluczowych czynników jest fakt, że PKO Ekstraklasa jest bardzo wyrównana. Wystarczy spojrzeć na tabelę, gdzie pierwsza Wisła Płock ma zaledwie 11 punktów przewagi nad Legią.
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans
"W ligach o niskiej dyspersji punktowej (jak obecna Ekstraklasa i w sumie duża część 1 ligi) o końcowym sukcesie decyduje nachylenie krzywej formy, a nie jej punkt początkowy. Badania nad performance momentum - w sumie stare jak świat, pokazują, że utrzymana, rosnąca forma po przerwie zimowej ma silniejszą korelację z miejscem końcowym niż forma z pierwszych 10–12 kolejek" - pisze Królewski.
Szef Wisły uważa, że kluczowa będzie przerwa zimowa. Następnie już w meczach ligowych bardzo istotne będą końcowe fragmenty meczów, w których jest największa szansa, by przechylić szalę na swoją korzyść.
"Podsumowując: nie da się wygrać sezonu autorytetem, nie da się go przepchnąć serią, nie da się ukryć słabości organizacyjnych. Wygrywa ten, kto myśli w cyklach, nie w kolejkach, zarządza zmęczeniem jak kapitałem, traktuje ławkę jak aktywo, dowozi powtarzalność decyzji" - kończy krakowski działacz.