Rockdale Ilinden Football Club poinformował o śmierci Dana Elkayama, zawodnika Premier League One, który zginął podczas strzelaniny w Bondi Beach w Sydney.
Służby przekazały, że zginęło piętnaście osób, w tym dziecko. Czterdzieści dwie osoby są hospitalizowane w różnych placówkach Sydney, z różnym stopniem obrażeń. Dwóch funkcjonariuszy policji także przebywa w szpitalu po postrzałach.
- Cała drużyna jest zdruzgotana. Mój syn gra w tej ekipie, byli wielkimi przyjaciółmi. To tragiczna strata i wciąż próbujemy się z tym pogodzić - przekazał wiceprezes klubu Lou Tasevski.
Elkayam występował w Rockdale Ilinden od ostatnich 12 miesięcy. W klubie uchodził za cenionego i lubianego zawodnika. - Był wspaniałym człowiekiem, bardzo lubianym w klubie. Inspirował wszystkich piłkarzy - powiedział dyrektor generalny i sekretarz klubu Louie Belevski.
Policja określiła zajście jako atak terrorystyczny. Jeden z napastników został zastrzelony. Wiadomo, że było dwóch zamachowców - ojciec i syn. Pierwszy z nich zginął, a drugi został zatrzymany.
Klub zapowiedział, że piłkarze spotkają się, by się wspierać w tym trudnym czasie i uczcić pamięć Elkayama.