Legia Warszawa przegrała w niedzielę z Piastem Gliwice 0:1 i tym samym pobiła niechlubny rekord. To już 11. mecz z rzędu bez zwycięstwa - najdłuższa taka seria w historii klubu. Poprzedni rekord pochodził z 1966 roku.
Sportowy kryzys tylko podsycił spekulacje dotyczące przyszłości właściciela Legii. Czy Dariusz Mioduski rozważa sprzedaż klubu? W "Programie Piłkarskim" na kanale Meczyki dziennikarze ujawnili możliwą wartość stołecznej drużyny.
- Marek Jóźwiak powiedział mi, że dzisiaj Legia wyceniana jest na 80 mln euro, tyle by chciał Mioduski. Wcześniej podobno chciał grubo ponad 100 mln - zdradził Roman Kołtoń. Podkreślił też, że o wartości decydują m.in. frekwencja, nowoczesne centrum treningowe LTC oraz zainteresowanie inwestorów z zagranicy.
W przeliczeniu na złotówki daje to kwotę przekraczającą 337 milionów.
W dyskusję włączył się również Tomasz Włodarczyk. Według niego kwota 80 mln euro może obejmować również długi właścicielskie. - Tam jest dużo pieniędzy włożonych w klub. Mioduski nie zrezygnuje, on nie ma chęci, by sprzedać klub - zaznaczył dziennikarz.
Na razie nic nie wskazuje na to, by właściciel Legii był gotów ustąpić. Nawet mimo historycznego kryzysu sportowego, który uderza w wizerunek klubu. Przed zespołem ostatni mecz w tym roku - w czwartek zmierzy się z Lincoln Red Imps w ramach fazy zasadniczej Ligi Konferencji Europy.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty