Paris Saint-Germain, jako triumfator Ligi Mistrzów, zagra w finale Pucharu Interkontynentalnego. Rywalem francuskiej ekipy będzie brazylijskie Flamengo. Spotkanie zostanie rozegrane w środę, na stadionie Ahmed bin Ali w Katarze.
W niedzielę kadra PSG wyleciała na mecz. W mediach społecznościowych klubu pojawiło się zdjęcie wszystkich piłkarzy powołanych na to spotkanie oraz trenera Luisa Enrique. Na fotografii nie widać rosyjskiego bramkarza, Matwieja Safonowa, który gra we francuskiej drużynie od lipca ubiegłego roku.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
To pozornie niewinne zdjęcie wywołało burzę w ojczyźnie bramkarza. Niektórzy Rosjanie dowodzili, że Safonow został komputerowo usunięty z fotografii. Takie zarzuty wysnuł m.in. Dmitrij Swiszczew, deputowany Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu.
- To szaleństwo! Wstydzą się, że ich bramkarz to Rosjanin? Dlaczego go zamazali? PSG to poważny klub z historią. Tego typu zachowanie nie odpowiada poziomowi tego klubu. Dla mnie to chore, słyszeć i widzieć, że coś takiego dzieje się względem Matwieja - grzmiał.
- Najpierw historia z Ukraińcem Ilją Zabarnyjem: będą grali razem czy nie? (opisaliśmy ten incydent TUTAJ). Na końcu zagrali normalnie, wygrali. To, że teraz próbują zamazać na zdjęciu naszego sportowca i swojego własnego zawodnika – to, oczywiście, niezbyt dobra wiadomość - dodał.
W końcu sam Safonow postanowił uciąć spekulacje. Na Telegramie przekonywał, że znajduje się na fotografii, jednak ustawił się w ten sposób, że po prostu go nie widać.
"Może wam się wydawać, że mnie tu nie ma, ale jestem. Zawsze czułem się niekomfortowo, próbując zmieścić się na zdjęciach grupowych. Mam następującą zasadę: jeśli na fotografii ktoś cię zasłania - wyluzuj i nie psuj zdjęcia" - napisał.
Dodajmy, że Safonow rozpoczął sezon w PSG jako rezerwowy. W ostatnich trzech meczach wskoczył do wyjściowego składu wskutek kontuzji podstawowego bramkarza, Lucasa Chevaliera.