Mecz Deportivo Guadalajara - FC Barcelona rozpocznie się we wtorek o godz. 21. Wiadomo, że pokaże go stacja Eleven Sports. Także środowe starcie Talavera - Real Madryt (godz. 21) będzie transmitowane przez Eleven Sports.
Prawami do Pucharu Hiszpanii bardzo zainteresowana było również między innymi TVP, która pokazywała te rozgrywki w Polsce nieprzerwanie od 2020 roku. W Eleven Sports kibice mogą oglądać mecze m.in. La Liga, Bundesligi, Serie A czy ligi portugalskiej.
W poprzednim sezonie Puchar Króla padł łupem FC Barcelony. W finale "Duma Katalonii" pokonała po dogrywce Real Madryt 3:2. Między słupkami stał wówczas Wojciech Szczęsny, a mecz zakończył się awanturą. Czerwone kartki dostali: Antonio Ruediger, Lucas Vazques oraz Jude Bellingham.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
"Lewy" zagra?
Pod znakiem zapytania stoi występ we wtorkowym meczu Roberta Lewandowskiego. Media informowały, że Polak narzeka na kontuzje mięśniowe i dlatego nie wystąpił w ostatnim meczu. W poniedziałek "Lewy" trenował tylko na siłowni, ale później Hansi Flick powiedział podczas konferencji prasowej, że Lewandowski będzie do jego dyspozycji.
Niemiecki trener nie chciał z kolei powiedzieć, kto wystąpi między słupkami. Na pewno nie będzie to Joan Garcia. O występ walczą Wojciech Szczęsny oraz Marc-Andre ter Stegen, który wyleczył już kontuzję.
- Marc jest fantastycznym bramkarzem, ale mamy trzech wyjątkowych zawodników na tej pozycji. Joan jest numerem jeden, a dalej zobaczymy. Szczęsny miał fantastyczny poprzedni sezon, wygraliśmy z nim trzy trofea. W obecnym sezonie, gdy Joan był kontuzjowany, dał nam stabilizację. Szczęsny jest ważny nie tylko na boisku, ale też w szatni - powiedział Hansi Flick na konferencji prasowej.
- Joan odpocznie w jutrzejszym meczu, ale dziś nie powiem kto go zastąpi. To nie jest dzień na podejmowanie decyzji Najpierw chcę porozmawiać z zawodnikami - dodał.