W nowym serialu dokumentalnym "Krychowiak: krok od szczytu" pojawiła się scena, która odbiła się szerokim echem. Grzegorz Krychowiak, przy stole z Robertem Lewandowskim, ogłosił zakończenie kariery.
- No dobra, Lewy, słuchaj. Kończę moją karierę. Oficjalnie - powiedział. - Dziękuję ci bardzo za wszystko, co zrobiłeś dla piłki nożnej - odparł kapitan reprezentacji.
Taki obraz może sugerować silną więź między dwoma kluczowymi postaciami ostatnich lat w polskiej kadrze. Jednak zupełnie inny kontekst przedstawił Sebastian Staszewski, autor książki "Lewandowski. Prawdziwy".
- Wizerunek Grześka Krychowiaka jako przyjaciela Roberta Lewandowskiego został wykreowany - powiedział w rozmowie z "Żurnalistą".
Według Staszewskiego, Krychowiak miał bliższy kontakt z Wojciechem Szczęsnym, a obecność przy Lewandowskim wynikała głównie z tej znajomości. - Grzesiek był przy Robercie głównie ze względu na Wojtka - dodał dziennikarz.
Co więcej, relacje między Krychowiakiem i Lewandowskim miały się pogorszyć w kluczowych momentach. - Robert nie miał problemu, żeby powiedzieć jednemu z selekcjonerów, że trzeba powoli "wygaszać" Krychę, bo nie dowozi w środku pola. Grzesiek z kolei powiedział Fernando Santosowi, że największym problemem kadry jest kapitan - ujawnił Staszewski.
Krychowiak zakończył grę w reprezentacji we wrześniu 2023 r., ze 100 występami na koncie. Lewandowski w koszulce z orzełkiem zagrał już 163 razy.
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans
Nawiasem niech pierwszy z was rzuci kamieniem kto w pracy, szkole itp kocha się ze wszystkimi oraz nikt mu/jej ty.ka po odwróceniu nie obgaduje… :)