Mowa o czeskim ofensywnym pomocniku Górnika Zabrze, Patriku Hellebrandzie. 26-latek jest jedną z najważniejszych postaci śląskiego klubu w tym sezonie. Wystąpił w 20 meczach na wszystkich frontach, w których zdobył cztery gole i zaliczył jedną asystę.
Według Piotra Koźmińskiego Pogoń Szczecin wysłała już Górnikowi pierwszą ofertę za tego piłkarza. Miała ona opiewać na 1,2 mln euro, rozłożone na kilka rat. W grę wchodzą podobno także ewentualne bonusy.
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans
W Zabrzu panuje obecnie przekonanie, że oferta jest za niska. Klub nie chce sprzedawać jednego ze swoich liderów, a już na pewno nie do rywala z Ekstraklasy. Przedłużający się proces prywatyzacji Górnika może jednak wywołać problemy finansowe, co może zmienić nastawienie działaczy do ofert przesyłanych im za poszczególnych piłkarzy.
Hellebrand, który ma na koncie jeden występ w pierwszej reprezentacji Czech, trafił do Górnika latem ubiegłego roku. Niedawno przedłużył kontrakt do końca sezonu 2028/2029. Nie oznacza to jednak, że na pewno zostanie w obecnym klubie. Zwłaszcza że wzbudza coraz większe zainteresowanie na rynku transferowym. Pojawiają się głosy, że obserwuje go również turecki Besiktas.
Dodajmy, że Pogoń już latem próbowała ściągnąć Hellebranda, jednak bezskutecznie. Jak widać, czeski zawodnik cały czas jest obserwowany przez "Portowców". Być może w końcu starania o jego pozyskanie zakończą się sukcesem.