Styczniowe okienko transferowe coraz bliżej, dlatego Marc-Andre ter Stegen musi coraz poważniej rozglądać się za nowym klubem, w którym będzie podstawowym bramkarzem. Na razie Niemiec otrzymał kilka ciekawych ofert, jednak żadna go nie satysfakcjonowała. 33-latek nadal liczy na to, że dostanie szansę w FC Barcelonie.
Jak informuje jednak hiszpański "Sport", największe zainteresowanie Niemcem wykazuje Tottenham Hotspur, który od pewnego czasu nie jest zadowolony z Guglielmo Vicario. Włoch najpewniej odejdzie latem do Interu Mediolan.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
Oprócz "Spurs" Barcelona otrzymała również oferty od Besiktasu, Bologni oraz Ajaksu. Co ciekawe, bardzo poważnie o Niemcu myślał także Manchester United, jednak golkiper zupełnie nie brał pod uwagę możliwości przenosin do "Czerwonych Diabłów". Zawodnik zwraca uwagę na pensję oraz dyspozycję zespołu. Dlatego obecnie tylko ekipa z Londynu wydaje się poważnym kandydatem do pozyskania ter Stegena zimą.
Kluczowym momentem dla niemieckiego bramkarza ma być wtorkowy mecz "Dumy Katalonii" w 1/16 finału Pucharu Króla z trzecioligowym CD Guadalajara. Jeśli 33-latek nie otrzyma szansy gry, będzie to jasny sygnał, że nie ma dla niego miejsca w zespole i musi szukać nowej opcji.
Warto dodać, że Marc-Andre ter Stegen od początku grudnia pozostaje gotowy do gry, jednak pierwsze miejsce w hierarchii zajmuje Joan Garcia, a kolejne Wojciech Szczęsny, który dobrymi występami w tym i poprzednim sezonie wzbudził duże zaufanie Hansiego Flicka.