Drużynie Hansiego Flicka brakuje solidnego środkowego obrońcy. Dlatego FC Barcelona skrupulatnie poszukuje defensora, który najlepiej pasowałby do stylu gry "Blaugrany". W związku z tym w przestrzeni medialnej coraz częściej pojawiają się nowe nazwiska m.in. Alessandro Bastoni z Interu Mediolan (więcej TUTAJ).
Obecnie, według doniesień dziennikarzy ESPN, "Duma Katalonii" zainteresowała się Pau Torresem, który od 2023 roku występuje w Aston Villi, dokąd trafił z Villarrealu. Sam zawodnik wykazuje chęć powrotu do Hiszpanii, jednak tylko pod warunkiem, że władze klubu podejmą konkretne i zdecydowane działania w celu jego zakontraktowania.
ZOBACZ WIDEO: Jan Urban jest lepszym selekcjonerem od Jerzego Brzęczka? "Nie ma odpowiedzi"
W obecnym sezonie Torres wystąpił w 18 meczach wszystkich rozgrywek. Ani razu nie zdobył bramki, a także nie zanotował żadnej asysty.
Na liście życzeń Barcelony głównym kandydatem pozostaje jednak Nico Schlotterbeck, który jest droższą opcją. Na korzyść Niemca przemawia wiek - jest o dwa lata młodszy - oraz fakt, że Hansi Flick zna 26-letniego obrońcę z reprezentacji narodowej.
Wartość rynkowa Torresa wynosi około 25 milionów euro, natomiast Schlotterbecka szacuje się na 40 milionów. Niemiec ma jednak kontrakt krótszy o rok, co mogłoby wpłynąć pozytywnie na warunki negocjacji Barcelony z Borussią.
"Duma Katalonii" na razie nie zamyka się na żaden kierunek, ponieważ kluczową kwestią pozostają finanse oraz to, czy klub w ogóle będzie w stanie dokonać jakiegokolwiek transferu.