Proces dotyczący brutalnego pobicia kibica belgijskiej drużyny Cercle Brugge trwa w Białymstoku. Sąd Rejonowy zdecydował o przedłużeniu mediacji między oskarżonymi a pokrzywdzonym jeszcze o miesiąc. Strony mają wypracować porozumienie do 16 stycznia 2026 roku.
Do zdarzenia doszło w marcu poprzedniego roku po meczu Jagiellonii Białystok z Cercle Brugge w Lidze Konferencji. Przed godziną 23 grupa zamaskowanych napastników zaatakowała belgijskiego kibica w centrum miasta. Policja została szybko powiadomiona o zdarzeniu, a podejrzani zostali ujęci.
W czasie zatrzymania, policja znalazła w samochodzie napastników kominiarki i inne przedmioty mogące służyć do zasłonięcia twarzy. W pojeździe znajdowało się dwóch mężczyzn i dwie kobiety. Zarzuty postawiono mężczyznom, którzy są podejrzani o usiłowanie rozboju. 22-letniemu mieszkańcowi Hajnówki i 21-letni białostoczaninowi.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące napaści i pobicia, podczas którego ofiara doznała między innymi złamania nosa i rozbicia łuku brwiowego. Zdarzenie wywołało społeczne oburzenie.
Obrońca podejrzanych wnioskował o skierowanie sprawy do mediacji, na co sąd przystał. To pozwoli stronom na wypracowanie uzgodnień dotyczących zadośćuczynienia.
Mimo początkowych obiekcji prokuratury, sąd postanowił dać stronie czas na dogadanie się i osiągnięcie konsensusu. To może być krok do zakończeniu konfliktu bez dalszych konsekwencji prawnych.