Męczarnie FC Barcelony. Pomógł rykoszet [WIDEO]

Twitter / Screen / Eleven Sports / Na zdjęciu: Andreas Christensen przełamał defensywę trzecioligowca
Twitter / Screen / Eleven Sports / Na zdjęciu: Andreas Christensen przełamał defensywę trzecioligowca

Była 77. minuta wtorkowego meczu CD Guadalajara - FC Barcelona w Pucharze Króla. Wtedy goście zdołali przebić się przez szczelną (do tego momentu) defensywę trzecioligowca, choć potrzebna była odrobina szczęścia.

FC Barcelona nieprawdopodobnie męczyła się w starciu z trzecioligowym CD Guadalajara w meczu 1/16 finału Pucharu Króla.

Hansi Flick dokonał wielu rotacji w składzie, zabrakło m.in. Roberta Lewandowskiego, ale i tak chyba nikt nie spodziewał się aż takich problemów aktualnego lidera La Ligi.

Trzecioligowiec dobrze się bronił, lecz tylko do 77. minuty.

Wówczas Barca zdołała przełamać defensywę przeciwnika. Frenkie de Jong zacentrował w pole karne, a strzał głową oddał kompletnie niepilnowany na dalszym słupku Andreas Christensen.

Trudno powiedzieć czy piłka wpadłaby do siatki, ale po drodze wyraźnie dotknął ją jeszcze jeden z obrońców drużyny gospodarzy, co kompletnie zmyliło stojącego w bramce Daniego Vicente.

Christensen nie grał dużo w obecnym sezonie (17. występ). Był to też dla niego pierwszy gol w obecnych rozgrywkach.

Wynik na 2:0 dla Blaugrany ustalił w 90. minucie Marcus Rashford. Anglik wykorzystał podanie Lamine Yamala, minął bramkarza i z ostrego kąta wpakował futbolówkę do bramki. Było to dla niego siódme trafienie w tym sezonie.

Zobacz bramkę Christensena:

Zobacz bramkę Rashforda:

ZOBACZ WIDEO: Jak Lewandowski jest traktowany w kadrze? Brzęczek odsłonił kulisy

Komentarze (1)
avatar
Dziad Parchaty
17.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Bramka nie powinna być uznana bo piłka poszła po ręce obrońcy. Powinno być cofnięcie akcji i podyktowany rzut karny, ale oczywiście trzeba było ratować Barcelonę przed blamażem i dać gola bo ka Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści