Kontrakt Kamila Grosickiego z Pogonią Szczecin obowiązuje do zakończenia trwającego sezonu. Właściciel klubu przekazał wcześniej, że obie strony chcą kontynuować współpracę. Alex Haditaghi był optymistą w kwestii osiągnięcia porozumienia (więcej TUTAJ).
Radosław Majdan poinformował w Przeglądzie Sportowym Onet o tym, że propozycja kontraktu przedstawiona piłkarzowi przez klub, mocno rozczarowała reprezentanta Polski.
ZOBACZ WIDEO: Jan Urban jest lepszym selekcjonerem od Jerzego Brzęczka? "Nie ma odpowiedzi"
- Z tego, co wiem, to są bardzo trudne rozmowy. Kamil Grosicki dostał propozycję z klubu, która jest raczej nieposzanowaniem jego wkładu w osiągnięcia drużyny. Sam zawodnik jest mocno zawiedziony, ale też osobiście zastanawiam się, w co gra zarząd Pogoni. Z jednej strony Alex Haditaghi mówi, że bardzo chce zatrzymać Kamila, a dając mu taką ofertę, jednoznacznie chce chyba na Grosickiego zepchnąć tę odpowiedzialność - powiedział.
Majdan przekazał, że strona zawodnika nie widzi w takich warunkach szans na powodzenie trwających rozmów. Grosicki ma być zrezygnowany takim zachowaniem Pogoni.
- Największym problemem jest to, że Kamil czuje się w Pogoni wypalony przez brak docenienia. Docierały do mnie też informacje, że były sytuacje, kiedy ktoś z góry dzwonił do trenera, żeby ściągał Grosickiego wcześniej, bo trzeba wprowadzać nowych piłkarzy. Dla niego jest to nie do przyjęcia. Wydaje mi się, że z tym wszystkim, z czym się boryka, to ma złamane serce - podsumował Majdan.
Grosicki jest wychowankiem Pogoni, która zajmuje aktualnie 10. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. 37-latek rozegrał w rundzie jesiennej 18 ligowych meczów, w których zdobył sześć bramek i zaliczył cztery asysty.