Prezydent FC Barcelony, Joan Laporta, w mocnych słowach skomentował wypowiedzi i postawę Realu Madryt, odpowiadając na pytania dziennikarzy przed wtorkowym (16.12) meczem Pucharu Króla z Guadalajarą (RELACJA TUTAJ).
Działacz wyraźnie zirytowany postawił na bezpośredni przekaz, w którym zasugerował, że ciągła krytyka Realu pod adresem Barcy wynika bardziej z obsesji niż z rzeczywistej analizy sportowej. "To jest wojna: Laporta odpowiada Florentino Perezowi" - komentuje "Marca".
ZOBACZ WIDEO: "Ciągle drugi". Brzęczek wprost o objęciu reprezentacji Polski
- To nieproporcjonalne, bez sensu. Mają poważny przypadek barcelońskiej fobii; jest to głęboko zakorzenione w ich sercach - przyznał Laporta.
Prezydent Barcelony odniósł się m.in. do zmiany tonu w relacjach między klubami w porównaniu do ubiegłego roku, sugerując, że "jeśli dyskurs się zmienił, to prawdopodobnie dlatego, że rok temu były zbieżności w niektórych projektach (mowa o Superlidze, która miała być nowym pomysłem na europejskie rozgrywki - przyp. red.), a teraz ten projekt nie zrealizował się".
- Niech w stolicy i wśród naszych odwiecznych rywali ciągle mówią o Barcelonie - powtórzył Laporta, po czym ponownie zakończył swoim najczęściej powtarzanym zdaniem: "Mają barcelońską fobię".
Przypomnijmy, że dzień wcześniej Perez, prezydent Realu Madryt, publicznie zaatakował Barcelonę w związku z tzw. sprawą Negreiry (WIĘCEJ TUTAJ).
Mbappe to klątwa czarnej perły
Ancelotti uciekł do Brazylii żeby zagłuszyć skandale finansowe
Skoro nie idzie sportowo trzeba użyć sztuczek które mają rozpraszać pr Czytaj całość