21 grudnia w Maroku rozpocznie się Puchar Narodów Afryki. Impreza ma być przedsmakiem przed mistrzostwami świata w 2030 roku, które ten kraj organizuje wspólnie z Hiszpanią i Portugalią. Wyjątkiem są trzy pierwsze mecze turnieju, które odbędą się w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju.
Dla Maroka organizacja mundialu będzie historycznym przedsięwzięciem. Nie dziwi więc, że władze kraju chcą przeznaczyć ogromne środki na przygotowania do turnieju.
ZOBACZ WIDEO: Brzęczek musiał się wkupić do kadry? "Wtedy się zdenerwowałem"
"Marca" donosi, że ponad 20 miliardów dirhamów marokańskich (ponad 1,86 miliarda euro) zostanie przeznaczonych na modernizację sportowej mapy kraju, w tym przebudowę stadionów i ośrodków treningowych. Znaczne środki mają być zainwestowane także w futbol młodzieżowy i kobiecy.
A to dopiero początek. Równolegle realizowany jest ogólnokrajowy program opiewający na 150 miliardów dirhamów (blisko 14 miliardów euro), który wzmacnia sieć infrastruktury sportowej, wodnej i transportowej związanej z mistrzostwami świata.
Dodajmy, że marokańska część mundialu zostanie rozegrana na sześciu stadionach. Obiekty w Rabacie, Tangerze, Fezie, Agadirze i Marrakeszu będą wykorzystane już w trakcie najbliższego Pucharu Narodów Afryki, a w kolejnych latach przejdą modernizację.
Ponadto trwa budowa nowego stadionu w Casablance. Obecne plany zakładają, że obiekt będzie mógł pomieścić 115 tys. osób, a prace mają dobiec końca w 2028 roku.