Nie zagrał w meczu Radomiaka. Zdjęcia trafiły do sieci. Oto powód

Materiały prasowe / TikTok/yara.de.aguiar / Capita Capemba z żoną podczas wesela
Materiały prasowe / TikTok/yara.de.aguiar / Capita Capemba z żoną podczas wesela

Gdy Radomiak Radom rozgrywał ostatni mecz rundy jesiennej, Capita Capemba był daleko od boiska. Powód jego nieobecności nie miał jednak nic wspólnego z urazem czy decyzją trenera.

W tym artykule dowiesz się o:

Gdy Radomiak Radom rozgrywał ostatni mecz rundy jesiennej, Capita Capemba był daleko od boiska. Powód jego nieobecności nie miał nic wspólnego z urazem ani decyzją trenera. Skrzydłowy zakończył piłkarską część roku w zupełnie innych okolicznościach niż jego koledzy z drużyny.

Dopiero później wyszło na jaw publicznie, że Capemba w tym czasie brał ślub. Ceremonia była jednak zaplanowana z dużym wyprzedzeniem i każdy w klubie wiedział o wyjątkowym dniu zawodnika. Odbyła się ona tego samego dnia, co Radomiak zremisował z Pogonią Szczecin 2:2 w ostatnim ligowym spotkaniu przed zimową przerwą, czyli w "Mikołajki".

ZOBACZ WIDEO: Brzęczek musiał się wkupić do kadry? "Wtedy się zdenerwowałem"

Dla 23-letniego piłkarza była to bardzo udana runda. Capemba należał do kluczowych postaci Radomiaka, regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie i miał duży wpływ na ofensywną grę drużny. Jesienią zdobył pięć bramek i zanotował jedną asystę, a drużyna z Radomia zakończyła rundę na siódmym miejscu w PKO Ekstraklasie.

Poza wydarzeniami prywatnymi skrzydłowy liczył także na sportowe wyzwania. Zakładał, że po uroczystości dołączy do reprezentacji Angoli przygotowującej się do Pucharu Narodów Afryki. Ostatecznie nie znalazł się jednak w kadrze na turniej, który rozpocznie się 21 grudnia w Maroku.

Przyszłość Capity Capemby w Radomiaku wciąż pozostaje otwarta. W mediach pojawiają się informacje o zainteresowaniu ze strony Widzewa Łódź, a wcześniej wymieniano także Legię Warszawa oraz turecki Gaziantepspor. Klub z Radomia nie wyklucza transferu, ale oczekuje kwoty, która miałaby zapewnić bardzo korzystny zarobek.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści