Lisa Mueller zdecydowała się wejść w świat polityki. 36-letnia żona słynnego piłkarza Thomasa Muellera oficjalnie została członkinią bawarskiej partii CSU.
Niemka decyzję podjęła po stażu u przewodniczącej landtagu (parlamentu - przyp. red.) Bawarii Ilse Aigner. Jak sama zapewnia, nie zamierza ubiegać się o urząd ani mandat, ale chce pozostać blisko spraw publicznych.
ZOBACZ WIDEO: Jan Urban jest lepszym selekcjonerem od Jerzego Brzęczka? "Nie ma odpowiedzi"
- CSU to moja polityczna ojczyzna - powiedziała w rozmowie z Antenne Bayern. - Bardzo podobał mi się tamten staż, zdobyłam wiele ciekawych wrażeń i doświadczeń. To wszystko umocniło mnie w decyzji - dodała.
Wcześniej, latem, podkreślała dystans do kariery partyjnej. - Nigdy nie powiedziałam, że chcę iść do polityki. Interesuję się polityką, gospodarką i tym, co dzieje się na świecie - mówiła. Jesienią uczestniczyła w pracach landtagu, dzięki której uzyskała szerszą perspektywę.
- Otrzymałam bardzo dokładny wgląd. Pani Aigner zabierała mnie wszędzie, dużo tłumaczyła i pokazywała. Jestem za to bardzo wdzięczna - relacjonowała. Wskazała też na potrzebę większej reprezentacji kobiet w polityce: - Myślę, że czasem jesteśmy zbyt nieśmiałe, ale więcej kobiet z pewnością wyszłoby polityce na dobre.
Muller jest również zawodniczką ujeżdżania. W 2024 i 2025 r. zdobyła tytuły mistrzyni Bawarii w tej jeździeckiej dyscyplinie. Z byłym piłkarzem Bayernu jest od 2007 r. w związku. Małżeństwo zawarli dwa lata później. Aktualnie Mueller gra w kanadyjskim klubie Vancouver Whitecaps FC.