Wtorkowa gala FIFA The Best wyłoniła triumfatora w kategorii bramkarzy. Wyróżnienie powędrowało do Gianluigiego Donnarummy, który prowadził Paris Saint-Germain do mistrzostwa Francji i triumfu w Lidze Mistrzów.
Proces wyboru obejmował dokonania między 11 sierpnia 2024 a 2 sierpnia 2025 roku, czyli poprzedni sezon. Panel ekspertów wskazał krótką listę, na której znalazł się również Wojciech Szczęsny.
W głosowaniu wzięli udział kapitanowie reprezentacji, selekcjonerzy oraz dziennikarze z poszczególnych państw. Dodatkowo w głosowaniu wzięli udział kibice.
ZOBACZ WIDEO: Nie będzie wielkiego transferu? Słowa Brzęczka dają do myślenia
Według oficjalnych danych FIFA, Donnarumma zgromadził 28 punktów. Tym samym Włoch kompletnie odjechał pozostałym bramkarzom i wygrał w cuglach. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Thibaut Courtois (20), Alisson (9) i Manuel Neuer (5).
Szczęsny natomiast uzbierał zaledwie 3 punkty, w związku z czym zajął ex aequo piąte miejsce razem z Emiliano Martinezem i Davidem Rayą. Na ósmym miejscu znalazł się Yann Sommer (1 pkt). Warto zwrócić uwagę, że gdyby nie głosy kibiców, Szczęsny zająłby ostatnią pozycję.
Jan Urban nie umieścił Szczęsnego w swojej "trójce". Robert Lewandowski uznał, że jego rodak był najlepszym bramkarzem, zaś zdaniem Michała Pola 34-latek zasłużył na trzecie miejsce.
Nie tylko Lewandowski ulokował Szczęsnego na pierwszej pozycji. Co ciekawe, bramkarza FC Barcelony wyróżnił też Donnarumma, czyli triumfator plebiscytu.