Koniec kariery w wieku 24 lat. Wcale nie chodzi o zdrowie

Getty Images / Kevin Hodgson/MI News/NurPhoto / Na zdjęciu: Oscar Wallin
Getty Images / Kevin Hodgson/MI News/NurPhoto / Na zdjęciu: Oscar Wallin

Zupełnie niespodziewaną decyzję podjął Oscar Wallin. Znany z angielskich boisk obrońca zawiesił buty na kołku. - Nie czuję już tego - oznajmił.

W tym artykule dowiesz się o:

Oscar Wallin rozstał się z Peterborough United po uzgodnieniu rozwiązania kontraktu. Piłkarz latem 2024 roku trafił do Anglii ze szwedzkiego Degerfors, a w barwach Peterborough rozegrał 45 meczów i sięgnął po EFL Trophy na Wembley, pokonując Birmingham City.

Jego ostatni występ przypadł 16 sierpnia, w przegranym 0:2 starciu z Wigan. Wkrótce miał poinformować menadżera Darrena Fergusona o chęci powrotu do domu i skupienia się na nauce.

ZOBACZ WIDEO: "Ciągle drugi". Brzęczek wprost o objęciu reprezentacji Polski

- Nie czuję już tego. Technicznie mógłbym wrócić, ale teraz nie mam na to ochoty - powiedział w rozmowie ze szwedzką gazetą "Sundsvalls Tidning".

- Nie interesuje mnie też gra w Szwecji. Chcę zrobić rzeczy, które przez 15 lat poświęcałem lub zaniedbywałem, bo grałem w piłkę, więc tak, skończyłem z graniem - dodał.

Szwed wyjaśnił, że decyzja dojrzewała w nim od dawna. - Nigdy niczego nie planowałem w futbolu. Brałem rzeczy, jak przychodziły, ale wiedziałem, że nie będę grał do 35. roku życia. Teraz skończyłem w wieku 24 lat, ale mogło to być 27 albo 22 - stwierdził.

Kariera Wallina nabrała tempa w Anglii, jednak zawodnik wybrał ścieżkę poza boiskiem. Klub nie komentował publicznie jego decyzji, zaś sam Szwed podkreśla, że priorytetem stała się edukacja i rozwój na innych płaszczyznach.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści