"Przywrócony do życia". Chivu znalazł sposób na Zielińskiego

Getty Images / Na zdjęciu: Piotr Zieliński
Getty Images / Na zdjęciu: Piotr Zieliński

Włosi coraz chętniej dostrzegają, jak Christian Chivu uratował Piotra Zielińskiego dla Interu Mediolan. I być może Rumun znalazł też sposób na przedłużenie kariery 31-letniego już pomocnika.

Kibice Interu mogli wiązać wielkie nadzieje z pozyskaniem Piotra Zielińskiego. W końcu do Nerazzurrich dołączał lider Napoli, czyli jednego z ich głównych rywali na krajowym podwórku. Pierwszy sezon Polaka w Mediolanie był jednak rozczarowujący.

Zieliński najpierw nie mógł zaistnieć w wyjściowym składzie, a wiosną doznał urazu mięśnia łydki, którego skutki cierpiał jeszcze w trakcie przygotowań do nowego sezonu. Przez to na starcie współpracy z nowym trenerem Christian Chivu został w blokach.

Rumun zaczął chętniej stawiać na Zielińskiego dopiero w październiku, a reprezentant Polski spłacił kredyt zaufania. Dość powiedzieć, że kibice wybrali go najlepszym piłkarzem Interu w listopadzie. Więcej TUTAJ.

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Niedawno Massimiliano Gallo z "Corriere dello Sport" wskazał, co było kluczem, którego Chivu użył do uwolnienia potencjału Zielińskiego: "Jest jednym z tych piłkarzy, którzy muszą czuć się w centrum projektu. Chivu miał na tyle inteligencji, by to zrozumieć".

Teraz nad metamorfozą Polaka pochylił się Pierpaolo Matrone. "Zieliński przywrócony do życia dzięki kuracji Chivu. (...) Polak gra regularnie, czego brakowało mu w pierwszym sezonie w Nerazzurrich. Dziś jest ciekawą alternatywą na środek pomocy: to rola, za którą nie przepada, ale gra z pasją i poświęceniem" - zauważył dziennikarz TUTTOmercatoWEB.com.

Zieliński w ostatnich meczach z Liverpoolem i Genoą zastąpił Hakana Calhanoglu w roli "registy", czyli odpowiedzialnego za kreowanie gry defensywnego pomocnika, tymczasem zawsze powtarzał, że lepiej czuje się bliżej lewego skrzydła jako "mezalla".

"Kto wie, może - jak stało się z innymi - uda mu się tam przedłużyć karierę" - zastanawia się Matrone. Ci "inni" to między innymi Andrea Pirlo, który cofnięty w głąb pola w trakcie kariery okazał się być jednym z najlepszych graczy na pozycji "regista" w historii włoskiego futbolu.

Calhanoglu jest kontuzjowany, więc wszystko wskazuje na to, że Zieliński wystąpi w tej roli także w piątkowym półfinale Superpucharu Włoch z Bologną.

Komentarze (1)
avatar
Nawróćcie sie
18.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Brawo Zielu!!! A Nicola przeszedł do Atalanty, żeby się odbudować i siedzi na ławce. Serie A jest niezwykle wymagająca a Zielu gra ważną rolę w tak wielki klubie. Jak dla mnie Piotrek jest aktu Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści