Jagiellonia zarobi na transferze 17-letniego skrzydłowego 10 milionów euro razem z bonusami.
- Rozmowy trwały od kilku tygodni, przyspieszyły natomiast po Nowym Roku - mówi nam Mariusz Piekarski. - Porto obserwowało Oskara od września, wysłannicy klubu byli na wielu meczach Jagiellonii. Mieli go bardzo dobrze prześwietlonego. Na koniec to zawodnik wybrał klub, a ofert nie brakowało - opowiada agent.
Kusił hiszpański gigant
Pietuszewski zdecydował się na FC Porto i podpisał kontrakt na trzy lata. - Niektóre kierunki odrzuciliśmy na samym początku, mam na myśli ligi: włoską, francuską i angielską. Zrobiliśmy to świadomie, chcieliśmy wybrać ligę jak najlepiej dopasowaną pod grę Oskara - tłumaczy Piekarski.
Menedżer wymienia kluby najbardziej zainteresowane pomocnikiem. - Zdeterminowane były trzy zespoły: Porto, Betis i Atletico Madryt - relacjonuje nasz rozmówca.
Atletico to trzeci klub ostatniego sezonu La Liga. - Rzadko się zdarza, by o polskiego piłkarza walczyły takie marki, a co dopiero o tak młodego zawodnika - kontynuuje agent.
- Atletico miało na Oskara plan. Sama nazwa mogła namieszać nam w głowie, to bardzo pokrzepiające, że klub pokroju Atletico Madryt zabiegał o Oskara. On jednak sam podjął decyzję, że wybiera Porto, mimo że miał trzy oferty na stole. Uważam, że jest bardzo świadomym młodym człowiekiem. Spodobał mu się projekt przedstawiony przez FC Porto, od początku był nastawiony na Portugalię - komentuje Piekarski.
Kupiony żeby grać
W mediach pojawiały się informacje, że Pietuszewskim interesował się także Bayern Monachium i Arsenal. - Akurat z tych klubów nie otrzymaliśmy ofert, ale były propozycje nawet z mocniejszych drużyn, nie chcę podawać ich nazw - uzupełnia Piekarski.
Agent piłkarza przewiduje, że Pietuszewski będzie dostawał szanse już niedługo po transferze. - Sama kwota transferu świadczy o tym, że w Porto traktują ten transfer poważnie. To nie angielski rynek, gdzie takie pieniądze nie są czymś nadzwyczajnym - zauważa.
- Poza tym: Oskar ma dobre podejście mentalne, nie ma kompleksów. Na pewno będzie walczył o skład od pierwszego treningu. Teraz musi jednak poczekać na proces rejestracji do nowych rozgrywek, a to dłuższa procedura, może zająć trochę czasu, bo jest to jeszcze zawodnik niepełnoletni - uzupełnia Mariusz Piekarski.
W Porto zadowolenie
Pietuszewski jest młodzieżowym reprezentantem Polski do lat 21, kluczowym zawodnikiem w drużynie Jerzego Brzęczka. Przez ostatnie półtora roku występował w pierwszym zespole Jagiellonii Białystok, dla której rozegrał 54 spotkania i też był główną postacią zespołu w ofensywie.
- Uważam, że na tym etapie kariery jest to najlepszy wybór dla Oskara. Na pewno starsi koledzy, Jan Bednarek i Kuba Kiwior, pomogą mu na starcie w nowym otoczeniu. Widziałem po pracownikach Porto, że są zadowoleni, że pozyskali Oskara, a to dobrze wróży - kończy Mariusz Piekarski.