Po piątkowym sparingu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki trener Legii Warszawa Marek Papszun znalazł kilkanaście minut dla dziennikarzy i cierpliwie odpowiadał na kolejne pytania.
Najbardziej palący wątek? Transfery. - Dwóch zawodników odeszło. Być może odejdą kolejni, ale też - być może - kolejni dołączą - powiedział Papszun.
Na razie z Legią pożegnali się Noah Weisshaupt i Marco Burch. Tego pierwszego Papszun nie żałuje, natomiast inaczej wygląda to w przypadku Szwajcara. Tu trener Legii przyznał, że chciał go zatrzymać, ale zawodnik wybrał inaczej.
Co dalej? Na jakich pozycjach Legia wymaga wzmocnień?
- Rozmawiamy o transferach. Trudno powiedzieć na jakich pozycjach potrzebujemy wzmocnień. Trzeba szukać zawodników na wszystkie pozycje. Rozmawiamy z działem scoutingu, mamy ciągłe spotkania. Pracujemy. Nie powiem jakie konkretnie pozycje, bo weryfikujemy kandydatury i - przede wszystkim - nasze możliwości - mówił Papszun.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
Nie można wykluczyć, że nowi zawodnicy dołączą do Legii podczas obozu w Hiszpanii, który zaczyna się 10 stycznia.
- Jeżeli mają być transfery, to chciałbym, aby to nastąpiło jak najszybciej. Ale transfery przychodzące determinują odejścia. Odeszło dwóch zawodników, troszeczkę odchudziliśmy kadrę. Nie jest tajemnicą, że gramy tylko w Ekstraklasie i redukcja musi nastąpić siłą rzeczy ze względów finansowych, ale też sportowych. Musimy umiejętnie zarządzić tą kadrą - powiedział Papszun.
- Nie ukrywam, że chciałbym, aby do klubu dołączył jakiś napastnik - dodał.
W ostatnich tygodniach pojawiały się też informacje, jakoby kolejni piłkarze chcieli z Legii odejść. M.in. Radovan Pankov, a niepewna też była przyszłość takich zawodników, jak Bartosz Kapustka, Rafał Augustyniak czy Kacper Tobiasz.
- Rozmawiałem ze wszystkimi piłkarzami i nikt nie zadeklarował chęci odejścia. To też był dla mnie ważny sygnał, że zawodnicy chcą grać w Legii i wbrew doniesieniom prasowym nie jest tak, że chcą opuścić klub. Chcą wziąć odpowiedzialność i naprawić błędy - przyznał trener Legii.
Papszun dodał też, że 14 stycznia na zgrupowanie Legii przyleci Steve Kapuadi, który brał udział w Pucharze Narodów Afryki. Dzień później wznowi treningi z drużyną.