Widzew Łódź sprowadził trzech piłkarzy podczas trwającego okienka. Nowymi graczami zespołu zostali Christopher Cheng, Lukas Lerager oraz Osman Bukari. Klub miał również okazję, by sprzedać jednego z zawodników.
Mariusz Piekarski przekazał na kanale "Meczyki", że zarząd nie chciał słyszeć o sprzedaży Sebastiana Bergiera, choć mógł w tym przypadku sporo zarobić.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swoim zdrowiu. "Mam pewne problemy"
- Mieliśmy zapytanie bardzo poważne o Sebastiana Bergiera, ale odbiliśmy się można powiedzieć spektakularnie. Pytaliśmy o 2,5 mln euro za transfer, rozmawiałem z dyrektorami, ale się odbiłem. To pokazuje, jaką ma moc finansową ma Widzew. Mówię to jako ciekawostkę - powiedział agent piłkarski.
Bergier był jednym z jaśniejszych punktów Widzewa w rundzie jesiennej. Rozegrał 15 ligowych meczów, w których zdobył dziewięć bramek. Jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.
Piekarski jest także menedżerem Oskara Pietuszewskiego, który przeszedł a Jagiellonii Białystok do FC Porto. W rozmowie z WP SportoweFakty 50-latek opowiedział o kulisach tego ruchu (więcej TUTAJ).